Czy ktoś jeszcze czuje piwo? Dla mnie to jak słodowe, chmielowe, fermentujące piwo. Nie wiem, czy ten "sucre" lub cukier zamienił się w alkohol, ponieważ to właśnie otrzymuję z tego zapachu. Gdy wysycha, staje się ciężkim zapachem z akcentem benzoiny z bazą drewna i prawdziwą słodyczą. To gourmand, który przez chwilę maskuje się jako pienisty kufel, a potem robi się pyszny...? W rzeczywistości... Sucre d'Ebene jest całkiem wspaniały po wyschnięciu. Otwarcie jest jednak nieco dziwne, jak każdy zapach z nutą pszeniczną (Serge Lutens Jeux de peau), potrzeba czasu, aby się przyzwyczaić. Trzyma się bardzo blisko skóry, ale pachnie bardzo seksownie.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
12 lat temu
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Sucre d'Ebene od Pierre Guillaume Paris zostały wydane w 2010 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Pierre Guillaume. Nuty to Benzoina, Orzech laskowy, Cukier, Woody Notes.
Czy ktoś jeszcze czuje piwo? Dla mnie to jak słodowe, chmielowe, fermentujące piwo. Nie wiem, czy ten "sucre" lub cukier zamienił się w alkohol, ponieważ to właśnie otrzymuję z tego zapachu. Gdy wysycha, staje się ciężkim zapachem z akcentem benzoiny z bazą drewna i prawdziwą słodyczą. To gourmand, który przez chwilę maskuje się jako pienisty kufel, a potem robi się pyszny...? W rzeczywistości... Sucre d'Ebene jest całkiem wspaniały po wyschnięciu. Otwarcie jest jednak nieco dziwne, jak każdy zapach z nutą pszeniczną (Serge Lutens Jeux de peau), potrzeba czasu, aby się przyzwyczaić. Trzyma się bardzo blisko skóry, ale pachnie bardzo seksownie.