Najczęściej zadawane pytania o Legacy by Cristiano Ronaldo
Jak pachnie Legacy by Cristiano Ronaldo?
Legacy by Cristiano Ronaldo zawiera nuty głowy: Apple, Bergamotka, Cynamon, and Lawenda, nuty serca: Drzewo cedrowe, Orris Root, Piwonia, Rozmaryn, Mędrzec, and Fioletowy, and nuty bazy: Ambergris, Paczula, and Wetiwer.
Jak długo utrzymuje się Legacy by Cristiano Ronaldo?
Na podstawie recenzji użytkowników, Legacy by Cristiano Ronaldo ma lekką trwałość, utrzymując się zazwyczaj 2-4 godziny. Ocena trwałości to 2.0 na 5.
Kiedy wydano Legacy by Cristiano Ronaldo?
Legacy by Cristiano Ronaldo zostały wydane w 2015 roku.
Ojej, wydaje się, że jest tu dużo nienawiści, nie jestem pewien, czy ma to wiele wspólnego z samym zapachem, raczej z samym mężczyzną. Jako mieszkaniec Manchesteru i zagorzały fan United, można zrozumieć, że może tu być pewien bias, ale nie bójcie się fani zapachów, jestem w poszukiwaniu prawdy i jeśli ten zapach byłby zły... powiedziałbym wam o tym. Prawda jest taka, że jak na zapach od projektanta, a zwłaszcza zapach celebryty, Legacy jest naprawdę całkiem dobry. Powiedziałbym, że jest przeciętny i może trochę mdły, ale całkowicie noszalny, bez drażniących nut, bez okropnych chemikaliów zapachowych, które by się wyróżniały, po prostu gładka jazda przez cały czas. Nie mogę powiedzieć, że wyobrażam sobie Ronaldo noszącego to, myślałem, że założy/stworzy coś znacznie głośniejszego. Rozumiem, że nie on go stworzył, ale zakładam, że miał jakiś wkład? Tak czy inaczej, jego stonowane otwarcie to w zasadzie liść fiołka, cytrusy i lawenda, ale naprawdę dobrze zrobione. Baza ma trochę więcej pudrowości i myślałem, że może odrobinę irysa, podoba mi się to, ponieważ jest to rodzaj równoważenia między tym a cytrusami/wetiverem oraz nutą przypraw. Proszę, nie skreślajcie tego zapachu, bo nie jest wcale zły... warto go powąchać. Osobiście bym go nie kupił, ale bez wątpienia jest tak dobry lub lepszy niż połowa rzeczy na półkach projektantów w tej chwili. Aktualizacja: Cóż, w końcu go kupiłem (tylko w bardzo niskiej cenie) i muszę powiedzieć, że muszę nieco zmienić moje początkowe stwierdzenie. Pozwoliłem temu zapachowi na olfaktoryczne przestępstwa, których nie wybaczyłbym takim markom jak Boss czy YSL itd... tylko dlatego, że to zapach celebryty (a więc wróg) ustawiłem poprzeczkę dość nisko, tylko po to, by być zaskoczonym, że nie był okropny. Dziś noszę Legacy i jest to trochę bałagan... może to oddam.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
11 lat temu
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Legacy od Cristiano Ronaldo zostały wydane w 2015 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Zawiera nuty głowy: Apple, Bergamotka, Cynamon, and Lawenda, nuty serca: Drzewo cedrowe, Orris Root, Piwonia, Rozmaryn, Mędrzec, and Fioletowy, and nuty bazy: Ambergris, Paczula, and Wetiwer.
Ojej, wydaje się, że jest tu dużo nienawiści, nie jestem pewien, czy ma to wiele wspólnego z samym zapachem, raczej z samym mężczyzną. Jako mieszkaniec Manchesteru i zagorzały fan United, można zrozumieć, że może tu być pewien bias, ale nie bójcie się fani zapachów, jestem w poszukiwaniu prawdy i jeśli ten zapach byłby zły... powiedziałbym wam o tym. Prawda jest taka, że jak na zapach od projektanta, a zwłaszcza zapach celebryty, Legacy jest naprawdę całkiem dobry. Powiedziałbym, że jest przeciętny i może trochę mdły, ale całkowicie noszalny, bez drażniących nut, bez okropnych chemikaliów zapachowych, które by się wyróżniały, po prostu gładka jazda przez cały czas. Nie mogę powiedzieć, że wyobrażam sobie Ronaldo noszącego to, myślałem, że założy/stworzy coś znacznie głośniejszego. Rozumiem, że nie on go stworzył, ale zakładam, że miał jakiś wkład? Tak czy inaczej, jego stonowane otwarcie to w zasadzie liść fiołka, cytrusy i lawenda, ale naprawdę dobrze zrobione. Baza ma trochę więcej pudrowości i myślałem, że może odrobinę irysa, podoba mi się to, ponieważ jest to rodzaj równoważenia między tym a cytrusami/wetiverem oraz nutą przypraw. Proszę, nie skreślajcie tego zapachu, bo nie jest wcale zły... warto go powąchać. Osobiście bym go nie kupił, ale bez wątpienia jest tak dobry lub lepszy niż połowa rzeczy na półkach projektantów w tej chwili. Aktualizacja: Cóż, w końcu go kupiłem (tylko w bardzo niskiej cenie) i muszę powiedzieć, że muszę nieco zmienić moje początkowe stwierdzenie. Pozwoliłem temu zapachowi na olfaktoryczne przestępstwa, których nie wybaczyłbym takim markom jak Boss czy YSL itd... tylko dlatego, że to zapach celebryty (a więc wróg) ustawiłem poprzeczkę dość nisko, tylko po to, by być zaskoczonym, że nie był okropny. Dziś noszę Legacy i jest to trochę bałagan... może to oddam.