Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

O mój Boże. Otwarcie przypomniało mi o milionie innych perfum, nie w negatywny sposób, ale pomyślałem, że ok, nic nowego, a nawet wyciągnąłem kilka z tych zapachów i powąchałem je obok tego (oczywiście były zupełnie inne, ha). Ale to, co nastąpiło, to podróż do nieba, z musującymi cytrusowymi nutami głowy lśniącymi nad mchem, piżmem, przyprawami i bogatą bazą. Staje się coraz lepsze i lepsze i tak, jest tak dobre, jak wszyscy mówili. Dla porządku, dwa inne zapachy, które od razu przetestowałem obok, to Bois du Portugal i Lalique Pour Homme (Lion). Po początkowych 5 minutach są identyczne, ale w ogóle nie przypominają NYI, poza tym, że są mniej więcej w tej samej kategorii. Naprawdę nie rozumiem tego porównania. NYI jest znacznie lepsze niż te dwa (Lalique jest moim ulubionym zapachem z powodu ceny, braku pretensjonalności i ceny). New York Intense trzeba nosić, aby w to uwierzyć. Jest tradycyjnie męski, co na początku mnie odrzucało, ale jest tak dobre, że transcendentuje tę bzdurę męskich/kobiecych zapachów. Poza tym. Chciałbym poczuć to na kobiecie, z którą się umawiam. Jeszcze jedna rzecz, po chwili zaczyna się wkradać kadzidło, co przypomina mi Amouage, chociaż nie jeden konkretny ich zapach, bardziej ich klimat. A może przypomina mi resztki Sunshine Man. Tak czy inaczej, to wygrana na każdym poziomie. Zgadzam się, że to arcydzieło, na równi z Interlude Man. Aktualizacja: to najbardziej "podróżujący" zapach, jaki posiadam, po prostu genialny za każdym razem.
Można śmiało powiedzieć, że to jeden z najlepszych męskich perfum na świecie - musujący, rozmyty, aromatyczny, mossowy totemiczny zapach. Bezpośrednio z boskiego poziomu.