Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Tony dobrze podsumowuje recenzję. Byłem trochę rozczarowany, że to kolejny zapach w stylu Aventus, ponieważ Atelier ma naprawdę dobre propozycje w swojej ofercie. To jednak nie jest klon i jest nieco bardziej elegancki; po dość głośnym wstępie pojawia się wyczuwalny zapach czarnej porzeczki i figi, w przeciwieństwie do ananasa i nut męskich (może szałwia muszkatołowa?) w otwarciu. Ponownie dochodząc do tego samego wniosku co Tony, to dość bezsensowny zapach; ma dobrą jakość, ale nie ma tej mocy co Aventus, ani nawet klonów. Nie chcę być pesymistą, ponieważ wiele zapachów pachnie podobnie i to nie czyni ich nieaktualnymi. Jednak trend Aventus wydaje się być obecnie popularny, mogę wybaczyć Royal Vintage, ale niestety nie tym spóźnionym przybyszom.