Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Powiedziałbym, że w otwarciu wyczuwam więcej gujawy i mango niż ananasa, co jest ogromnym plusem... Uwielbiam tropikalne, owocowe perfumy i czekałem, aż Xerjoff da mi najlepsze, jakie kiedykolwiek miałem, przenosząc mnie do raju... ale Cruz del sur II nie do końca to osiąga. Nie jestem pewien, co to jest? Jakość niewątpliwie jest, ale brak 'cienia' może być tutaj problemem, ta plaża potrzebuje palmy. Mówienie, że pachnie jak zapach do domu z glade, jest trochę niesprawiedliwe, Cruz del sur II ma świetne, złożone otwarcie. Mleczna, waniliowa baza jest interesująca i rzeczywiście wydaje się pozytywną nutą 'mleka', ale równie dobrze odbierana jest jako kokos w zestawieniu z tymi tropikalnymi owocami. Po ich zniknięciu pozostaje bardzo kobiecy, miękki i jednowymiarowy, kremowy puder zapachowy z wieloma pastelowymi, egzotycznymi nutami kwiatowymi. To nie dla mnie.
