Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Fille en Aiguilles od Serge Lutens przypomina mi bogaty, przyprawiony kompot owocowy, który słodko gotuje się na kuchence w pokrytym śniegiem domku w najdłuższą i najciemniejszą noc w roku. Słońce właśnie zaszło, a drzwi z hukiem się otwierają; podmuch lodowatego wiatru niesie ze sobą krótki zapach sosnowych igieł; goście tupią nogami i dmuchają w dłonie, wszyscy mają czerwone nosy i zziębnięte uszy i gromadzą się blisko paleniska, gdzie ciepły blask oświetla ich twarze. Słodka, pikantna mikstura na piecu wyparowała, więc nie ma już syropowatego zapachu, ale zamiast tego lekko dymne pozostałości, sama esencja owocu. Dla mnie Fille En Aiguilles pachnie przyprawionym kompotem owocowym, kadzidłem perfumującym bliskie sąsiedztwo i rozgrzewającym ciała, a także światłem i wspomnieniami zimnej nocy i ukochanych przyjaciół, którzy ogrzewają twoje serce.
Zachowam prostotę. Podoba mi się. Zgadzam się z większością pozytywnych recenzji na temat tego zapachu, jest dobry i przywołuje przytulne świąteczne obrazy. Jedyną drobną krytyką SL na ogół są dość słabe i całkowicie znikają z mojej skóry w ciągu kilku godzin, ale nadal są bardzo dobrze połączone.

Miły, ale niezwykle podobny do znacznie tańszych zapachów Serge'a Lutensa, takich jak Parole d'Eau. To znaczy, jest inny, ale nie daje mi nic, co wydaje się warte tej wygórowanej ceny.