Najczęściej zadawane pytania o Ninfeo Mio by Goutal
Jak pachnie Ninfeo Mio by Goutal?
Ninfeo Mio by Goutal zawiera nuty głowy: Gorzka pomarańcza, Citron, Galbanum, Cytryna, and Petitgrain, nuty serca: Liść figowy and Mastic lub Lentisque, and nuty bazy: Woody Notes.
Kto stworzył Ninfeo Mio by Goutal?
Ninfeo Mio by Goutal zostały stworzone przez Camille Goutal and Isabelle Doyen.
Kiedy wydano Ninfeo Mio by Goutal?
Ninfeo Mio by Goutal zostały wydane w 2010 roku.
Ninfeo Mio od Goutal — nuty, recenzje i oceny (2010)
Figa jest dziwna... przychodzą mi na myśl dwa figowe zapachy, które naprawdę lubię. ADP Fico i Diptyque Philosykos... ten jest niepodobny do żadnego z nich! Zaczyna się od klasycznego cytrusowego podmuchu, przez co mam na myśli drogi zapach, który nie przypomina cytrynowego środka czyszczącego ani designerskiego zapachu "wąchałem to wszystko wcześniej". Cytron i pomarańcza też są naprawdę przyjemne! Następnie pojawia się jeden z najbardziej zielonych zielonych zapachów, jakich doświadczyłem, przypominający L'Ombre Dans L'Eau marki Diptyque. Pojawia się również cudowna świeżość figi, ale jest ona bardzo niejasna w mieszance, a także lekko przyprawiony, pieprzny klimat. Gdyby to po prostu wyschło z subtelnym drewnem i cicho zgasło... Byłbym szczęśliwym człowiekiem, odkrywszy genialny letni świeży zapach, który zdecydowanie bym nosił, a którego inaczej mógłbym nie zauważyć. Potem magia dzieje się w suszeniu!!! Moją ulubioną częścią tego zapachu jest to, że nawet gdy cytrusy i zielone nuty osiadają, subtelna przyprawa buduje crescendo żywicznej chwały! Galbanum jest dla mnie ogromnym graczem w tym zapachu i już wcześniej spotkałem się z mastyksem, ale chociaż nie znam jego specyficznych właściwości, to oczywiście wnosi coś wyjątkowego na imprezę, a połączenie pachnie trochę jak mirra... a następnie zmienia się w miarę dojrzewania. Biorąc pod uwagę to fantastyczne połączenie i podróż przez różne etapy węchu, muszę powiedzieć, że jest to wspaniały sok od Annick Goutal i połączenie cytrusów / zieleni / przypraw / żywic, które chciałbym częściej widzieć. Idealnie unisex też, coś w całej kompozycji wydaje się być zrównoważone, a drydown dla mnie jest męski, ale byłby całkowicie w domu na kobiecej skórze według tej samej zasady. Świetna rzecz!!!
Ninfeo Mio od Goutal zostały wydane w 2010 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Camille Goutal and Isabelle Doyen. Zawiera nuty głowy: Gorzka pomarańcza, Citron, Galbanum, Cytryna, and Petitgrain, nuty serca: Liść figowy and Mastic lub Lentisque, and nuty bazy: Woody Notes.
Figa jest dziwna... przychodzą mi na myśl dwa figowe zapachy, które naprawdę lubię. ADP Fico i Diptyque Philosykos... ten jest niepodobny do żadnego z nich! Zaczyna się od klasycznego cytrusowego podmuchu, przez co mam na myśli drogi zapach, który nie przypomina cytrynowego środka czyszczącego ani designerskiego zapachu "wąchałem to wszystko wcześniej". Cytron i pomarańcza też są naprawdę przyjemne! Następnie pojawia się jeden z najbardziej zielonych zielonych zapachów, jakich doświadczyłem, przypominający L'Ombre Dans L'Eau marki Diptyque. Pojawia się również cudowna świeżość figi, ale jest ona bardzo niejasna w mieszance, a także lekko przyprawiony, pieprzny klimat. Gdyby to po prostu wyschło z subtelnym drewnem i cicho zgasło... Byłbym szczęśliwym człowiekiem, odkrywszy genialny letni świeży zapach, który zdecydowanie bym nosił, a którego inaczej mógłbym nie zauważyć. Potem magia dzieje się w suszeniu!!! Moją ulubioną częścią tego zapachu jest to, że nawet gdy cytrusy i zielone nuty osiadają, subtelna przyprawa buduje crescendo żywicznej chwały! Galbanum jest dla mnie ogromnym graczem w tym zapachu i już wcześniej spotkałem się z mastyksem, ale chociaż nie znam jego specyficznych właściwości, to oczywiście wnosi coś wyjątkowego na imprezę, a połączenie pachnie trochę jak mirra... a następnie zmienia się w miarę dojrzewania. Biorąc pod uwagę to fantastyczne połączenie i podróż przez różne etapy węchu, muszę powiedzieć, że jest to wspaniały sok od Annick Goutal i połączenie cytrusów / zieleni / przypraw / żywic, które chciałbym częściej widzieć. Idealnie unisex też, coś w całej kompozycji wydaje się być zrównoważone, a drydown dla mnie jest męski, ale byłby całkowicie w domu na kobiecej skórze według tej samej zasady. Świetna rzecz!!!