Data wydania
Perfumiarz
Marka
To zapach charakterystyczny dla
Perfumy mogą być tylko na jednej z tych list naraz - zaznaczenie innej przenosi je. Twoje własne listy są niezależne.
Video ReviewsAdd
Recenzje
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

Właśnie szukałem mojej recenzji oryginału, ale nie mogłem jej znaleźć... może nigdy jej nie opublikowałem? Pamiętam jednak, że próbkowałem Diamonds i naprawdę podobało mi się to doświadczenie, w przeciwieństwie do tego. Cóż, nie chodzi o to, że "Rocks" jest złe, to po prostu kolejny banalny i ostatecznie bezcelowy flanker. Całe "Diamonds" odwołuje się do żałosnego pragnienia obnoszenia się z krzykliwym, inkrustowanym, designerskim gównem na twarzach ludzi, tylko po to, by plebs mógł poczuć się częścią wielbionej elity celebrytów... cóż, nie jesteś! I tak nie powinieneś aspirować do bycia takim, ale niestety ludzie to robią, a to gra prosto w ręce wykonawców marketingu, którzy tworzą zapachy w stylu tego, aby zachęcić kretynów do ich zakupu tylko po to, aby poczuli się trochę bliżej Kim Kardashian lub innej bogatej, zepsutej szumowiny!!! Porozmawiajmy o absurdalnie bogatej biżuterii z diamentami, śpiewajmy piosenki i rapujmy o diamentach, nie zastanawiając się, skąd tak naprawdę pochodzą, przyczyniając się do cierpienia i śmierci tysięcy Afrykanów. Dobra! To nie na temat, przepraszam... koniec narzekania! Nie mogę uwierzyć, że wciąż daję szansę tym designerskim zapachom... 2013 i 2014 były okropnymi latami dla nowych zapachów, a jedyny dobry, jaki pamiętam, to Valentino Uomo. Zaczyna się akordem cytrusowo-morskim, który rozwija się w ledwo rozpoznawalny pudrowy akord fiołka i może trochę niejasnego drewna. Otwarcie po około godzinie jest w porządku, całkiem świeże, choć mało inspirujące, ale wysychanie...? cóż, całość to po prostu generyczna papka. Więcej przypraw, więcej definicji i może trochę suchości cedru i więcej drewna gwajakowego to jest to, czego tu potrzeba. Potrzeba tylko więcej odwagi, żeby nie były nudne, niestety... nuda się sprzedaje.