Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

Nie miałem żadnych oczekiwań wobec tej nowej edycji, ale nie sądziłem, że będzie to coś tak wyjątkowego. Co ciekawe, w przeciwieństwie do opinii wielu innych, moim zdaniem ta wersja bardziej przypomina A III niż A II. Nuty róży i lawendy pojawiają się silniej niż inne nuty w otwarciu i w sercu, tak jak w A III. Anniversary jest jak słabsza (choć nie rozcieńczona) i bardziej noszalna wersja III, którą można łatwo przesadzić bez uczucia duszności. Oud i nuty drzewne pojawiają się bardziej jak w A II, ponieważ nie są tak silne jak w A III. Jeśli myślę o różnych akordach, można znaleźć więcej podobieństw z A III niż z A II. To nie skradło mojego serca, ponieważ A III rozwija się praktycznie w to w ciągu kilku godzin i jest bardziej unikalne, ale jeśli wolisz ułagodzoną wersję, to może być dla Ciebie. Ta krótka recenzja opiera się na próbce i nie zamierzam kupować pełnej butelki. Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
Podobał mi się klasyczny Alexandria II, więc byłem ciekaw, jak ta interpretacja się sprawdzi. Zapach otwiera się różą i przyprawami, ale niemal natychmiast oud i wyraźna nuta zwierzęca stają się głównymi bohaterami, co sprawia, że kompozycja wydaje się nieco przytłaczająca. W miarę rozwoju zapachu staje się on bardziej pudrowy, a w tle zaczyna pojawiać się nuta bursztynu, chociaż zwierzęca cecha pozostaje zauważalna przez cały czas. Najbardziej podoba mi się drzewna, piżmowa baza z odrobiną niesłodzonej wanilii. Trwałość wynosi co najmniej osiem godzin, z dobrą projekcją. To dobrze skomponowany, zdecydowanie zimowy zapach, najlepiej pasujący do tych, którzy cenią sobie odważne, niemal pierwotne, zwierzęce akordy.