Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

Opium pour Homme to dla mnie bardzo interesujący zapach, ponieważ po prostu nie wiem, co z nim zrobić? Po powrocie do niego po wielu latach stwierdzam, że nadal jest intrygujący, nic podobnego nie przychodzi mi do głowy. To, co skłoniło mnie do renesansu tego zapachu, to fakt, że moja dziewczyna często nosi Opium i podoba mi się, że woli głęboki korzenny zapach niż jakieś okropne kwiatowe duszące perfumy. Jednak naprawdę nie podoba mi się interakcja kwiatów z przyprawami, nuta goździka rujnuje żywiczne ciało i naturę zapachu... tylko moja opinia. W każdym razie... Na szczęście męska wersja jest zupełnie inna i choć od lat nie gościła na mojej skórze, to darzę ją ogromnym szacunkiem. Dla mnie wspaniały przykład klasycznego orientalnego zapachu, który może jest teraz trochę przestarzały, ale według tej samej zasady przetrwał próbę czasu. Głębokie owoce, z orientalnym korzennym sercem i drewnem w bazie... przyjemny i męski.
Przypomina mi cukierki lukrecjowe z czarną porzeczką.
Piękne otwarcie, dla mnie nie trwa wystarczająco długo, chyba że dosłownie się nim pokryję.