L'Insomnuit od Robert Piguet zostały wydane w 2016 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Nuty to Drzewo cedrowe, Iris, Drzewo sandałowe, Tonka Bean.
To oszałamiający zapach. Już na samym początku dostarcza mocnego uderzenia dżemowych nut owocowych, przypominających śliwki. Następnie pojawia się intensywne uderzenie balsamicznego akordu przypominającego bursztyn, które ustępuje miejsca sercu z irysa i drzewa sandałowego. L'insomnuit ma w sobie pewien rodzaj apelu gourmand, który moim zdaniem może pochodzić z fasoli tonka, ale w żaden sposób nie jest typowy i nie przypomina zamierzonego gourmand. Czuję z tego perfumu, że nie stara się zbytnio być czymkolwiek w jakiejkolwiek kategorii i jest lekkomyślnym ćwiczeniem w tym, jak stworzyć coś zabawnego i pachnącego ekscytująco z mieszanką nut, które moim zdaniem świetnie ze sobą współgrają. Byłem zauroczony od pierwszego wąchania.
To oszałamiający zapach. Już na samym początku dostarcza mocnego uderzenia dżemowych nut owocowych, przypominających śliwki. Następnie pojawia się intensywne uderzenie balsamicznego akordu przypominającego bursztyn, które ustępuje miejsca sercu z irysa i drzewa sandałowego. L'insomnuit ma w sobie pewien rodzaj apelu gourmand, który moim zdaniem może pochodzić z fasoli tonka, ale w żaden sposób nie jest typowy i nie przypomina zamierzonego gourmand. Czuję z tego perfumu, że nie stara się zbytnio być czymkolwiek w jakiejkolwiek kategorii i jest lekkomyślnym ćwiczeniem w tym, jak stworzyć coś zabawnego i pachnącego ekscytująco z mieszanką nut, które moim zdaniem świetnie ze sobą współgrają. Byłem zauroczony od pierwszego wąchania.