Data wydania
Perfumiarz
Marka
To zapach charakterystyczny dla
Perfumy mogą być tylko na jednej z tych list naraz - zaznaczenie innej przenosi je. Twoje własne listy są niezależne.
Video ReviewsAdd
Recenzje
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

Skończyłem swoją butelkę dawno temu i byłem zachwycony, że poświęciłem trochę czasu na zakup nowych rzeczy w te Święta i kupiłem stary klasyk. Nie może być bardziej klasyczny niż ten. Guy Robert to jeden z moich ulubionych perfumiarzy, mój tata go nosił yada yada... I nie zagłębiam się zbytnio w kompozycję, ponieważ dla mnie jest to skromny, pudrowy, skórzany zapach, który uczciwie, będąc z 1968 roku, faktycznie wyprzedza wiele rzeczy, do których można go porównać, bez wątpienia zastępuje też niektóre. Uwielbiam pudrową naturę pracy Roberta z małymi klejnotami i smakołykami wystającymi na zewnątrz. Ma łagodne goździkowe doznanie goździka i myśląc o tym trochę dłużej, Equipage nie jest złym porównaniem, ale są one znacznie różne od tych, którzy studiują męską klasykę i mogą zrobić głębokie nurkowanie w tym, co jest tymi samymi pozornie przerobionymi akordami skóry, drewna, piżma i elementów ziołowych. Górne nuty nieco wyblakły w tym roczniku, ale tylko nieznacznie. Wciąż wyczuwam cytrusy, bergamotkę/cytrynę, ale są one dość wyciszone, dopóki nie nabiorą odpowiedniej intensywności, a uderzenie chwały zajmuje tylko minutę. Jest też łagodna zieleń, myślę, że jest tam galbanum i efekt geranium stworzony przez proszek, a także jak wersja brzoskwiniowych nut szyprowych Roberta Caleche, choć znacznie bardziej butch. Wszystko to mieści się w tym pięknym skórzanym zakresie. Jest wspaniały, zaczyna się świetnie i po prostu staje się lepszy, nie jest to zapach o ogromnym wpływie ani zmieniający życie, ale to stabilna para rąk.