Data wydania
Perfumiarz
Marka
To zapach charakterystyczny dla
Perfumy mogą być tylko na jednej z tych list naraz - zaznaczenie innej przenosi je. Twoje własne listy są niezależne.
Video ReviewsAdd
Recenzje
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

To jest dokładnie to, czego oczekuję od hiper-nowoczesnego, awangardowego perfumiarstwa i ma tak odpowiedni tytuł dla tego dziwacznego materiału. Jest to jednak opowieść o dwóch połówkach, ponieważ o ile uwielbiam otwarcie i pierwszą godzinę doświadczenia, o tyle wysychanie nie jest dla mnie świetne. Tak więc otwarcie wyłania się w buforowaniu o niskiej przepływności cyfrowej zieleni i rozpikselowanego ozonu, ale potem nabiera ostrości i elektryzującej klarowności HD 4k. To Lucy na niebie, psychodeliczny, kalejdoskopowy ogród celofanowych liści i półprzezroczystych hybryd papryki/pomidora hodowanych w zbiornikach w stylu Matrixa pełnych bezlitośnie wydajnego, syntetycznego chlorofilu. Oczywiście metaliczny posmak i lekkie, pikantne uczucie lizania baterii lub żucia folii aluminiowej z metalowymi wypełnieniami. POZA TEMATEM! Zawsze zastanawiałem się, dlaczego ludzie mówią, że żucie folii z metalowymi wypełnieniami boli...., na co moja odpowiedź zawsze brzmiała... "No to nie żuj folii, głupku!". To naprawdę bardzo proste. Tak więc w miarę upływu czasu staje się to bardziej wędrówką przez kubistyczny koszmar Tron, na tym Slo-mo narkotyku z Judge Dredd lub pierwszego etapu Sonic the Hedgehog, ale jakby to była wycieczka w wirtualnej rzeczywistości po jakimś holograficznym ogrodzie Zen, tylko że wszystko jest glitchy i opowiadane przez Max Headroom. Widzisz, nie potrafię nawet zrobić PRAWDZIWYCH futurystycznych obrazów, bardziej przypominających to, jak popkultura lat 80. i 90. uważała, że przyszłość może wyglądać. Jednak to, co początkowo przywoływało na myśl napędzany kwasem, kołyszący utwór Beatlesów w otwarciu, wkrótce staje się bardziej jak ponure i sentymentalne "Fake plastic trees" Radiohead i to nie z powodu jawnie syntezatorowych lub plastikowych nut, które niewątpliwie tam są... bo naprawdę mi się to podoba. Drydown jest w rzeczywistości bardziej kremowy i naturalny z połączeniem białych kwiatów, kremu do rąk i wetiweru, który dla mnie jest nieco obrzydliwy i pozornie pojawia się znikąd, dając zły wstrząs temu, co do pewnego momentu było dość euforyczną podróżą. Cyber Garden interesuje mnie, ponieważ jest to zapach zbudowany na prostym założeniu, spójrz na metaliczny zielony połysk butelki, przeczytaj nazwę zakodowaną czcionką, a kiedy zapach dostarczy estetykę prosto do nozdrzy i bezpośrednio do mózgu, natychmiast dostaniesz te perfumy! To olfaktoryczny odpowiednik "Piły", "Phonebooth" czy "Węży w samolocie"... HIGH CONCEPT. Jeśli nie możesz wyjaśnić głównej fabuły w jednym zdaniu, to nie chcę wiedzieć i jest to zbyt skomplikowane. Jedynym minusem jest to, że w zapachach chodzi o te drobne szczegóły, które nadrabiają dziury w fabule, niezgrabne dialogi i kiepską grę aktorską. Niestety dla mnie to się rozpada, ale przechodzi i zmienia się w coś, czego naprawdę nie czułem na początku, więc myślę, że pod tym względem jest sprytny? Tak jakby chcę go mieć...., ale wiem, że nie zniósłbym wysychania podczas noszenia, ale cholerny Costume National, co za sposób na podekscytowanie tego zmęczonego fana zapachów!