Wow! Zacznę od tego, że nie ciągnęło mnie do wypróbowania żadnego innego zapachu na lato 2014 poza tym. Carolina Herrera ogólnie ma dobry repertuar męskich zapachów i ten wyglądał dobrze. Powód, dla którego wyglądał tak dobrze i tak mnie do niego przyciągnął? Butelka! Wystarczy na niego spojrzeć... co za fantastyczna butelka, wygląda niesamowicie, a jeszcze lepiej w prawdziwym życiu. Na tym kończą się pochwały dla tego zapachu... nagle! Sok w środku jest po prostu obrzydliwy... absolutna hańba! Jakby wzięli ten syntetyczny element wodny, który można znaleźć w wielu nowych wydaniach, takich jak Eros i bardziej znany być może Invictus Paco, i wysunęli go na pierwszy plan. Przynajmniej te dwa odpowiedniki mają pewne cechy odkupujące w postaci niejasno przyjemnych nut otaczających, 212 Surf niestety nie. Nie przesadzam, jest naprawdę okropny, ostry, tani, tak daleki od naturalnego zapachu, że aż trudno w to uwierzyć! To jak najgorszy lakier do włosów zmieszany z amoniakiem i sprayem na owady! Istnieje produkt do zabijania mrówek i os (w Wielkiej Brytanii i być może gdzie indziej??) o nazwie "Deathlac", który pachnie podobnie. Kolejne pytanie....Dlaczego zapachy, które tak brzydko pachną, mają tak niesamowitą trwałość? 212 Surf ma absurdalną moc i trwałość, a jednocześnie jest całkowicie pozbawiony jakości. Podobnie jest z Invictusem, który szczerze mówiąc na początku mi się podobał, ale ten "deathlac" stał się po prostu nie do zniesienia, gdy nosiłem go dłużej. Ludzie, jeśli do tej pory ufaliście moim recenzjom... omijajcie to!
Najczęściej zadawane pytania o 212 Surf for Him by Carolina Herrera
Jak pachnie 212 Surf for Him by Carolina Herrera?
212 Surf for Him by Carolina Herrera zawiera nuty głowy: Woda morska, nuty serca: Grejpfrut, and nuty bazy: Paczula.
Jak długo utrzymuje się 212 Surf for Him by Carolina Herrera?
Na podstawie recenzji użytkowników, 212 Surf for Him by Carolina Herrera ma wyjątkową trwałość, utrzymując się zazwyczaj ponad 10 godzin. Ocena trwałości to 5.0 na 5.
Jaki jest sillage 212 Surf for Him by Carolina Herrera?
212 Surf for Him by Carolina Herrera ma umiarkowany sillage, który pozostaje blisko skóry, ale jest wyczuwalny. Ocena sillage to 3.0 na 5.
Kiedy wydano 212 Surf for Him by Carolina Herrera?
212 Surf for Him by Carolina Herrera zostały wydane w 2014 roku.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
212 Surf for Him od Carolina Herrera zostały wydane w 2014 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Zawiera nuty głowy: Woda morska, nuty serca: Grejpfrut, and nuty bazy: Paczula.
Wow! Zacznę od tego, że nie ciągnęło mnie do wypróbowania żadnego innego zapachu na lato 2014 poza tym. Carolina Herrera ogólnie ma dobry repertuar męskich zapachów i ten wyglądał dobrze. Powód, dla którego wyglądał tak dobrze i tak mnie do niego przyciągnął? Butelka! Wystarczy na niego spojrzeć... co za fantastyczna butelka, wygląda niesamowicie, a jeszcze lepiej w prawdziwym życiu. Na tym kończą się pochwały dla tego zapachu... nagle! Sok w środku jest po prostu obrzydliwy... absolutna hańba! Jakby wzięli ten syntetyczny element wodny, który można znaleźć w wielu nowych wydaniach, takich jak Eros i bardziej znany być może Invictus Paco, i wysunęli go na pierwszy plan. Przynajmniej te dwa odpowiedniki mają pewne cechy odkupujące w postaci niejasno przyjemnych nut otaczających, 212 Surf niestety nie. Nie przesadzam, jest naprawdę okropny, ostry, tani, tak daleki od naturalnego zapachu, że aż trudno w to uwierzyć! To jak najgorszy lakier do włosów zmieszany z amoniakiem i sprayem na owady! Istnieje produkt do zabijania mrówek i os (w Wielkiej Brytanii i być może gdzie indziej??) o nazwie "Deathlac", który pachnie podobnie. Kolejne pytanie....Dlaczego zapachy, które tak brzydko pachną, mają tak niesamowitą trwałość? 212 Surf ma absurdalną moc i trwałość, a jednocześnie jest całkowicie pozbawiony jakości. Podobnie jest z Invictusem, który szczerze mówiąc na początku mi się podobał, ale ten "deathlac" stał się po prostu nie do zniesienia, gdy nosiłem go dłużej. Ludzie, jeśli do tej pory ufaliście moim recenzjom... omijajcie to!