Timbre Chrisa Rusaka (zapach, który błędnie nazywam 'Timber' w rozmowie z samym mężczyzną, a on był prawdopodobnie zbyt miły, by mnie poprawić) to dziwny zapach składający się z dwóch części. Pierwsza, otwarcie i główna część zapachu, to oszałamiająco dobrze oddany i naturalnie pachnący zapach drewna, który przeniósł mnie z powrotem do dzieciństwa, wspinania się na drzewa i bardzo konkretnie do momentu, gdy miałem na rękach niezwykle lepką żywicę. To lekko dymny, sosnowy, kadzidłowy zapach z nutą wetiweru, z wyraźnym wrażeniem brzozy srebrzystej w mojej głowie. To naprawdę wyczyn, aby zmieścić tak dużo żywego drewna w zapachu i za to należy mu się brawa. Tutaj moje amatorskie doświadczenie w perfumerii (lub jego brak?) może wrócić, by mnie ugryźć, ponieważ ciągle myślę o i próbuję rozłożyć kompozycję, szczególnie od niezależnych perfumiarzy. Trochę wiedzy to niebezpieczna rzecz, ponieważ wchodzimy w drugą fazę zapachu, która dla mnie pachniała znacznie bardziej syntetycznie. Wymieniłem Chrisowi listę chemikaliów zapachowych i naturalnych izolacji, które używam w bazach 'drzewnych/ambrowych', a tylko jeden z materiałów, które powiedział, że znajduje się w Timbre (Cedramber), był w śladowej ilości i pełnił rolę wspierającą dla cedru w bazie. Teraz myślę, że być może zapomniałem wspomnieć, że również używam cedru (wirginijskiego i atlasowego) praktycznie we wszystkim, a może Timbre uczy mnie cennej lekcji o tym, jak uparty jest naturalny cedr w bazie, pozostając tak, jak robią to wszystkie upartości Timbersilk, ISO E SUPER czy ambroxan. Otrzymałem również nutę czarnej porzeczki, pieprzu, lukrecji i zapachu drewna, który często odczuwam w syntetycznym oudzie (szczególnie tym od Firmanich), a często w połączeniu z różowym pieprzem, ale Chris używa tutaj prawdziwego oudu i również czułem to w prawdziwych materiałach oudowych, więc dla tych, którzy mówią, że syntetyczne oudy nie pachną jak prawdziwy oud... pachną... (trochę). Rozumiem punkt widzenia purystów oudu, ale w pewnym sensie tak. Baza to dymny, szorstki brązowy papier, z elementami wetiweru, żywicznej ciepłoty, ale wydaje się bardziej sterylna niż przejrzyste otwarcie. Mimo tego całego gadania i zmagania się z kostką Rubika, to wspaniały drzewny zapach, który gorąco polecam każdemu, kto kocha tego typu rzeczy, aby go wypróbował. Przywołuje obrazy świeżego powietrza, wielkich niebios, gór, ogromnych drzew sekwoi i całej tej dobrej rzeczy. Bardzo mi się podobał.
Timbre od Chris Rusak zostały wydane w 2019 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Chris Rusak. Nuty to Drzewo agarowe (Oud), Drzewo cedrowe, Galbanum, Mandarynka Pomarańczowa, Uwagi dotyczące minerałów, Mirra, Petitgrain, Yuzu.
Timbre Chrisa Rusaka (zapach, który błędnie nazywam 'Timber' w rozmowie z samym mężczyzną, a on był prawdopodobnie zbyt miły, by mnie poprawić) to dziwny zapach składający się z dwóch części. Pierwsza, otwarcie i główna część zapachu, to oszałamiająco dobrze oddany i naturalnie pachnący zapach drewna, który przeniósł mnie z powrotem do dzieciństwa, wspinania się na drzewa i bardzo konkretnie do momentu, gdy miałem na rękach niezwykle lepką żywicę. To lekko dymny, sosnowy, kadzidłowy zapach z nutą wetiweru, z wyraźnym wrażeniem brzozy srebrzystej w mojej głowie. To naprawdę wyczyn, aby zmieścić tak dużo żywego drewna w zapachu i za to należy mu się brawa. Tutaj moje amatorskie doświadczenie w perfumerii (lub jego brak?) może wrócić, by mnie ugryźć, ponieważ ciągle myślę o i próbuję rozłożyć kompozycję, szczególnie od niezależnych perfumiarzy. Trochę wiedzy to niebezpieczna rzecz, ponieważ wchodzimy w drugą fazę zapachu, która dla mnie pachniała znacznie bardziej syntetycznie. Wymieniłem Chrisowi listę chemikaliów zapachowych i naturalnych izolacji, które używam w bazach 'drzewnych/ambrowych', a tylko jeden z materiałów, które powiedział, że znajduje się w Timbre (Cedramber), był w śladowej ilości i pełnił rolę wspierającą dla cedru w bazie. Teraz myślę, że być może zapomniałem wspomnieć, że również używam cedru (wirginijskiego i atlasowego) praktycznie we wszystkim, a może Timbre uczy mnie cennej lekcji o tym, jak uparty jest naturalny cedr w bazie, pozostając tak, jak robią to wszystkie upartości Timbersilk, ISO E SUPER czy ambroxan. Otrzymałem również nutę czarnej porzeczki, pieprzu, lukrecji i zapachu drewna, który często odczuwam w syntetycznym oudzie (szczególnie tym od Firmanich), a często w połączeniu z różowym pieprzem, ale Chris używa tutaj prawdziwego oudu i również czułem to w prawdziwych materiałach oudowych, więc dla tych, którzy mówią, że syntetyczne oudy nie pachną jak prawdziwy oud... pachną... (trochę). Rozumiem punkt widzenia purystów oudu, ale w pewnym sensie tak. Baza to dymny, szorstki brązowy papier, z elementami wetiweru, żywicznej ciepłoty, ale wydaje się bardziej sterylna niż przejrzyste otwarcie. Mimo tego całego gadania i zmagania się z kostką Rubika, to wspaniały drzewny zapach, który gorąco polecam każdemu, kto kocha tego typu rzeczy, aby go wypróbował. Przywołuje obrazy świeżego powietrza, wielkich niebios, gór, ogromnych drzew sekwoi i całej tej dobrej rzeczy. Bardzo mi się podobał.