Odurzająco mocne otwarcie atomowego migdału, które nie osiada w zapachu migdału aż do wyschnięcia. To jak ultra gourmand, MEGA, MEGA pudrowy zapach, który jest interesującą wycieczką, ale moim zdaniem bardzo dziwnym wyborem zapachu. Nuta irysa jest wyraźna i w tym kontekście tylko dodaje do istniejącego pudrowego bursztynu i migdałów... co nie daje wystarczającej równowagi IMO. Kojarzy mi się z podobnymi zapachami z Etat Libre d'Orange jak La fin du Monde czy niedawny Valentino Uomo, z tym wyjątkiem, że oba idą w różnych kierunkach i mają lepszą równowagę i mniejszą intensywność. Mam wrażenie, że Alba jest przesadzona, piękny zapach, ale zbyt mocny i mdły. Niezaprzeczalnie wysokiej jakości sok ponownie od profumum i długowieczność to odzwierciedla.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
12 lat temu
Alba od Profumum Roma zostały wydane w 2004 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Nuty to Migdał, Bursztyn, Orzech laskowy, Iris, Drzewo sandałowe.
Odurzająco mocne otwarcie atomowego migdału, które nie osiada w zapachu migdału aż do wyschnięcia. To jak ultra gourmand, MEGA, MEGA pudrowy zapach, który jest interesującą wycieczką, ale moim zdaniem bardzo dziwnym wyborem zapachu. Nuta irysa jest wyraźna i w tym kontekście tylko dodaje do istniejącego pudrowego bursztynu i migdałów... co nie daje wystarczającej równowagi IMO. Kojarzy mi się z podobnymi zapachami z Etat Libre d'Orange jak La fin du Monde czy niedawny Valentino Uomo, z tym wyjątkiem, że oba idą w różnych kierunkach i mają lepszą równowagę i mniejszą intensywność. Mam wrażenie, że Alba jest przesadzona, piękny zapach, ale zbyt mocny i mdły. Niezaprzeczalnie wysokiej jakości sok ponownie od profumum i długowieczność to odzwierciedla.