Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Poważne ilości va va voom. Zapomniałem, że Sarah Baker podpisała się pod oryginalnym F&F i podobnie ta nowa wersja extrait jest jak doładowanie nitro dla Twoich zmysłów. Pędząc na gazie, porywa Cię w szybki pościg przez pole poplamionych olejem tuberoz. Rasowy zapach. Olej silnikowy, mezcal, białe kwiaty. Jest gęsty, gorący w dotyku jak silnik na pełnych obrotach. Obserwuj mnie na Instagramie: @TheScentiest
Flame & Fortune od Sarah Baker Perfumes pachnie jak dreszcz pościgu i obsesji na punkcie czegoś nieuchwytnego i rzadkiego, chimery szeptanej na wietrze, mirażu dostrzeżonego w świetle księżyca - i nieuchronnego rozliczenia na końcu tej drogi lekkomyślnych pragnień. Zwęglona strona pamiętnika wydobyta z wybuchu eksplozji o północy pod pustynnymi gwiazdami. Nieczytelne pismo, zagadka popielatej smugi w rozpaczliwej dłoni, labiryntowy szyfr wyblakłej mapy, której szczegóły zostały utracone przez kurz i piasek, niezwykle szczegółowe botaniczne objawienie kwitnącego nocą kwiatu, zarówno odurzającego, jak i przerażającego, którego delikatnie przyprawione tajemnice mogą być śmiertelną klątwą, mogą być lekarstwem na wszystkie bolączki świata. Świt krwawi jak oskarżenie, jak rana postrzałowa, jak umierający oddech, a w tym ostatnim wdechu kwiat pomarańczy, tuberoza, jaśmin, pachnący miód pąków rozwijających się w rosnącym upale poranka. Wiatr szeleści zanikającym wspomnieniem tej słodyczy, gdy słońce wschodzi tam, gdzie zdrada widziała, jak upadasz.