Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

Zaczynam być nieco zirytowany ilością dymnych zapachów, które są dostępne, niezależnie od tego, czy są zamierzone, czy nie, zwłaszcza tych, które pachną jedzeniem lub sosem BBQ. Tonnerre jednak jest dla mnie dość oszałamiający i mimo ogromnej ilości gęstego smoły brzozowej i realistycznego dymu, odczuwam również dominującą świeżość i metaliczny cytrus. Co za fascynująca kombinacja nut, dym jest bardzo, bardzo wyraźny na początku i myślałem, że będzie jedyną rzeczą, która pozostanie nawet po bardzo krótkim czasie, ale wcale tak nie jest. To właściwie dym, który ustępuje na mojej skórze. Nadal tam jest, ale ustępuje miejsca bardziej kłującemu zapachowi prochu strzelniczego i lekko alkoholowym drzewom, a nawet morski/aquatyczny sugestii. Naprawdę ma nutę brandy lub whisky, często wącham swoją whisky przed wypiciem i przypomina mi to wdychanie rozgrzewających oparów. Przypomina mi to trochę MiN Moon dust i równie kontrowersyjny zapach, ale ten jest w wielu aspektach przyjemniejszy. Bardzo mi się to podoba, jest zwariowane w dobrym sensie, pachnę jakbym nosił świeże cytrusy/aquatyczne i siedział przy ognisku przez 2 godziny. O, dym pozostaje i znów staje się wyraźny, gdy reszta nut zanika w głębokim suchym wykończeniu. Aktualizacja: Ten zapach bardzo dobrze utrzymywał się na mojej skórze i trochę przypominał aqua de Loewe EL, trochę ogniska i ten kamienny, wilgotny zapach prochu strzelniczego, który jest nabytym smakiem, ale dla mnie całkowicie fascynujący. Aktualizacja 28/09/22 Cóż, wydaje się, że naprawdę przeszedłem pełne koło z tym zapachem. Nie irytuje mnie uparty dym i trzymam się wszystkich ogólnie pozytywnych rzeczy, które powiedziałem o Tonnere i jego mieszance krzemiennego, dymu z mięsa BBQ oraz ciemnej, starej łodzi, słonej morskiej mgły i aquatycznych limonek. JEDNAK... Jest element tego metalicznego, piżmowego, gryzącego akordu aquatycznego, który już mi nie odpowiada i po prostu nie mogę tego zignorować. Kiedyś nazwałem 212 Men Surf jednym z najgorszych zapachów, jakie miałem nieszczęście wąchać, z powodu tego samego, "DEATHLAC" zapachu sprayu na owady w tym perfumie, cóż, niespodzianka, niespodzianka, bo on również występuje w Tonnere. Nie na tyle, by zniechęcić mnie do dobrych rzeczy, kreatywności i budowania narracji, ale wystarczająco, by nigdy nie chcieć kupić tych perfum ani nosić ich ponownie. Więc jest to.
Spryskiwacz jest najwyższej jakości, na szczęście, co oznacza, że możesz aplikować go ostrożnie i cieszyć się wspaniałymi aromatami BBQ oraz dymną złożonością. Pachnie inaczej niż cokolwiek innego (nie wąchałem żadnych innych Beaufortów). Wszystko, co tutaj mówią, jest prawdą, ale ja to uwielbiam. Aktualizacja: Wąchałem teraz mnóstwo innych Beaufortów i wiele z nich ma ten sam nadmiar dymu, ale myślę, że ten jest najmniej ostry z dymnej gamy.