Najczęściej zadawane pytania o War and Peace by Areej Le Doré
Jak pachnie War and Peace by Areej Le Doré?
War and Peace by Areej Le Doré zawiera nuty głowy: Bursztyn, nuty serca: Orris Root, Paczula, Róża, and Taif Rose, and nuty bazy: Bursztyn, Ambergris, Castoreum, Cyweta, Piżmo, Oakmoss, and Wetiwer.
Kto stworzył War and Peace by Areej Le Doré?
War and Peace by Areej Le Doré zostały stworzone przez Russian Adam.
Kiedy wydano War and Peace by Areej Le Doré?
War and Peace by Areej Le Doré zostały wydane w 2019 roku.
War and Peace od Areej Le Doré — nuty, recenzje i oceny (2019)
Każdy, kto jeździł taksówką przed połową lat 2000, mógłby ci powiedzieć, że kierowcy otwarcie palili papierosy z pasażerami w pojeździe (SZOKUJĄCE, TERAZ TO WIEM!!!) Czasami nawet dzieliłem się z nimi skrętem. W każdym razie... wspominając te popielniczki na kółkach, forda Oriona Ghia, futrzane kostki do gry i koralikowe pokrowce na siedzenia, wyobraź sobie stęchły, musty zapach w tym pojeździe, papierosy i miliony tyłków pasażerów w różnych stanach upojenia... cóż, tak właśnie pachnie Wojna i Pokój. (Myślę, że Syberyjskie Lato też mi to przypomniało) Dzięki Bogu za zakazy palenia, ogólne standardy i UBER, bo taksówki były kiedyś piekielnie okropne, a gdybym nie był wtedy palaczem, prawdopodobnie bardziej by mnie to denerwowało. To olfaktorycznie interesujące przedsięwzięcie, materiały są wyraźnie wysokiej jakości i zawierają interesujące aspekty, ale ogólnie perfum jest rozczarowaniem i nie mogę go postrzegać inaczej. Tak gruby i długowieczny jak sam tom, Wojna i Pokój to epicki zapach oud z charakterem jak żaden inny, ale niekoniecznie w pozytywnym sensie. Pachnie stęchlizną i starością, nie jest nawet stajennym czy fekalnym, po prostu trochę stary. Jest jednak głęboko złożony i możesz się w nim zanurzyć w jego ciemnych, ponurych korytarzach, znajdując zapachowe nuggety zainteresowania, jeśli masz na to ochotę. W&P jest bardzo interesujące olfaktorycznie/historycznie, ale nie ma miejsca w mojej garderobie. Nie czuję zbyt wiele róży, jest stłumiona i trochę martwa, ciężka na geraniol (co zazwyczaj uwielbiam), ale może w tym przypadku odrobina dżemowej słodyczy byłaby mile widzianym podniesieniem tego, co jest bardzo ciemnym, zakurzonym przedsięwzięciem. Atomowo mocny i długotrwały, ale nie rozwija się zbytnio na mnie, chociaż w pewnym sensie mnie fascynuje. Teraz... mam tylko małą ilość, kupując zestaw próbek i na szczęście nie kupując w ciemno Antiquity, co rozważałem. Więc nie mam zbyt wiele noszenia za sobą i być może ten zapach to taki, który trzeba nosić kilka razy, aby naprawdę go zrozumieć, a jeśli chcesz odrzucić moją 'recenzję' jako naiwne konto od niedoświadczonego nosa, to w porządku, i przyznaję, że możesz mieć rację?
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
7 lat temu
War and Peace od Areej Le Doré zostały wydane w 2019 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Russian Adam. Zawiera nuty głowy: Bursztyn, nuty serca: Orris Root, Paczula, Róża, and Taif Rose, and nuty bazy: Bursztyn, Ambergris, Castoreum, Cyweta, Piżmo, Oakmoss, and Wetiwer.
Każdy, kto jeździł taksówką przed połową lat 2000, mógłby ci powiedzieć, że kierowcy otwarcie palili papierosy z pasażerami w pojeździe (SZOKUJĄCE, TERAZ TO WIEM!!!) Czasami nawet dzieliłem się z nimi skrętem. W każdym razie... wspominając te popielniczki na kółkach, forda Oriona Ghia, futrzane kostki do gry i koralikowe pokrowce na siedzenia, wyobraź sobie stęchły, musty zapach w tym pojeździe, papierosy i miliony tyłków pasażerów w różnych stanach upojenia... cóż, tak właśnie pachnie Wojna i Pokój. (Myślę, że Syberyjskie Lato też mi to przypomniało) Dzięki Bogu za zakazy palenia, ogólne standardy i UBER, bo taksówki były kiedyś piekielnie okropne, a gdybym nie był wtedy palaczem, prawdopodobnie bardziej by mnie to denerwowało. To olfaktorycznie interesujące przedsięwzięcie, materiały są wyraźnie wysokiej jakości i zawierają interesujące aspekty, ale ogólnie perfum jest rozczarowaniem i nie mogę go postrzegać inaczej. Tak gruby i długowieczny jak sam tom, Wojna i Pokój to epicki zapach oud z charakterem jak żaden inny, ale niekoniecznie w pozytywnym sensie. Pachnie stęchlizną i starością, nie jest nawet stajennym czy fekalnym, po prostu trochę stary. Jest jednak głęboko złożony i możesz się w nim zanurzyć w jego ciemnych, ponurych korytarzach, znajdując zapachowe nuggety zainteresowania, jeśli masz na to ochotę. W&P jest bardzo interesujące olfaktorycznie/historycznie, ale nie ma miejsca w mojej garderobie. Nie czuję zbyt wiele róży, jest stłumiona i trochę martwa, ciężka na geraniol (co zazwyczaj uwielbiam), ale może w tym przypadku odrobina dżemowej słodyczy byłaby mile widzianym podniesieniem tego, co jest bardzo ciemnym, zakurzonym przedsięwzięciem. Atomowo mocny i długotrwały, ale nie rozwija się zbytnio na mnie, chociaż w pewnym sensie mnie fascynuje. Teraz... mam tylko małą ilość, kupując zestaw próbek i na szczęście nie kupując w ciemno Antiquity, co rozważałem. Więc nie mam zbyt wiele noszenia za sobą i być może ten zapach to taki, który trzeba nosić kilka razy, aby naprawdę go zrozumieć, a jeśli chcesz odrzucić moją 'recenzję' jako naiwne konto od niedoświadczonego nosa, to w porządku, i przyznaję, że możesz mieć rację?