Najczęściej zadawane pytania o Golden Serenade by Jusbox
Jak pachnie Golden Serenade by Jusbox?
Golden Serenade by Jusbox zawiera nuty głowy: Goździki and Szafran, nuty serca: Kadzidło and Paczula, and nuty bazy: Drzewo agarowe (Oud), Bursztyn, Opoponax, and Wanilia.
Kto stworzył Golden Serenade by Jusbox?
Golden Serenade by Jusbox zostały stworzone przez Julien Rasquinet.
Kiedy wydano Golden Serenade by Jusbox?
Golden Serenade by Jusbox zostały wydane w 2018 roku.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Golden Serenade od Jusbox — nuty, recenzje i oceny (2018)
Golden Serenade od Jusbox zostały wydane w 2018 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Julien Rasquinet. Zawiera nuty głowy: Goździki and Szafran, nuty serca: Kadzidło and Paczula, and nuty bazy: Drzewo agarowe (Oud), Bursztyn, Opoponax, and Wanilia.
Jeszcze bardziej luksusowa, nowoczesna, dziwaczna kompozycja od tego perfumera. Golden Seranade jest w pewnym sensie podobna do ostatnich znaczących wydaniach Rasquineta, takich jak Moon czy ten dla Histoires (zapomniałem nazwy) oraz jeszcze jednego, którego nazwy również nie pamiętam...(nie radzę sobie zbyt dobrze, prawda? W każdym razie... Mają ten niezwykły, plastikowy szafran, w połączeniu z dymnymi, alkoholowymi, oudowymi wibracjami, wszystko jednocześnie. Złożone, żywiczne, drzewne zapachy. Ten jest jednak nieco bardziej przystępny i zdecydowanie bardziej po stronie ciepłych przypraw i alkoholu. Uważałem, że jest bardzo ładny i zdecydowanie przywołuje na myśl klimat Glena Millera, dymny, romantyczny, wczesny XX wiek, z jakiegoś powodu. Naprawdę mi się podobał.
Jeszcze bardziej luksusowa, nowoczesna, dziwaczna kompozycja od tego perfumera. Golden Seranade jest w pewnym sensie podobna do ostatnich znaczących wydaniach Rasquineta, takich jak Moon czy ten dla Histoires (zapomniałem nazwy) oraz jeszcze jednego, którego nazwy również nie pamiętam...(nie radzę sobie zbyt dobrze, prawda? W każdym razie... Mają ten niezwykły, plastikowy szafran, w połączeniu z dymnymi, alkoholowymi, oudowymi wibracjami, wszystko jednocześnie. Złożone, żywiczne, drzewne zapachy. Ten jest jednak nieco bardziej przystępny i zdecydowanie bardziej po stronie ciepłych przypraw i alkoholu. Uważałem, że jest bardzo ładny i zdecydowanie przywołuje na myśl klimat Glena Millera, dymny, romantyczny, wczesny XX wiek, z jakiegoś powodu. Naprawdę mi się podobał.