Bardzo przyzwoita propozycja od Jo Malone i świetny dodatek do linii Cologne intense. Mówiąc o czarnych butelkach, muszę powiedzieć, że mimo iż wszystkie są bardzo dobre same w sobie, nie oferują wiele pod względem unikalnej kompozycji, z wyjątkiem Oud & Bergamot, który tak naprawdę nie pachnie ani jednym, ani drugim, ale udaje się mu wyróżnić w tej linii. To cierpi na to samo, ponieważ jest dość prostym, pikantnym zapachem kadzidła. Otwarcie to intensywny, orzeźwiający olibanum, bąbelkujący i cytrusowy jak chłodne gin & tonic. Elemi ma również podobny efekt, więc te dwa zapachy są bardzo wyraźne od samego początku. Następnie przyprawy stają się bardziej drzewne, to jest vibe pieprzowego drewna, który jest trochę jak sandałowiec, ale bez jakiegokolwiek kremowego elementu, raczej niż cedr. To zdecydowanie ma bardziej brudny element niż Avignon czy Cardinal, które moim zdaniem są bardziej podnoszące na duchu i zdominowane przez kadzidło/elemi. Muszę powiedzieć, że po wyschnięciu czuję jakość i ciepło moich ulubionych żywic, balsamiczny labdanum i benzoes, które pozostają blisko skóry po początkowo dość mocnym zapachu. Myślę, że szybkie znikanie do zapachu skórnego nie zawsze jest złe, zwłaszcza w przypadku takich zapachów jak ten i faktu, że noszę go latem. Ogólnie wydajność jest w porządku. Podsumowując, jest dobry i chwała firmie Jo Malone za wejście w ten obszar, ponieważ pasuje i wzbogaca linię. Nie kupiłbym go, ale gdyby zrobili mini zestaw ze wszystkimi tymi zapachami, na pewno bym go kupił. Aktualizacja: Głęboko w fazie wysychania i ma niejasne cechy Armani myrrhe imperiale lub black afgano, ale nie tak głębokie ani luksusowe. Wciąż miłe, jak na ciężkie, pikantne drewna, to spełnia oczekiwania. Kocham labdanum i zdecydowanie czuję tu jego wibracje.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
11 lat temu
Incense & Cedrat od Jo Malone London zostały wydane w 2015 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Marie Salamagne. Nuty to Benzoina, Elemi, Labdanum, Cytryna, Olibanum (kadzidło), Pieprz.
Bardzo przyzwoita propozycja od Jo Malone i świetny dodatek do linii Cologne intense. Mówiąc o czarnych butelkach, muszę powiedzieć, że mimo iż wszystkie są bardzo dobre same w sobie, nie oferują wiele pod względem unikalnej kompozycji, z wyjątkiem Oud & Bergamot, który tak naprawdę nie pachnie ani jednym, ani drugim, ale udaje się mu wyróżnić w tej linii. To cierpi na to samo, ponieważ jest dość prostym, pikantnym zapachem kadzidła. Otwarcie to intensywny, orzeźwiający olibanum, bąbelkujący i cytrusowy jak chłodne gin & tonic. Elemi ma również podobny efekt, więc te dwa zapachy są bardzo wyraźne od samego początku. Następnie przyprawy stają się bardziej drzewne, to jest vibe pieprzowego drewna, który jest trochę jak sandałowiec, ale bez jakiegokolwiek kremowego elementu, raczej niż cedr. To zdecydowanie ma bardziej brudny element niż Avignon czy Cardinal, które moim zdaniem są bardziej podnoszące na duchu i zdominowane przez kadzidło/elemi. Muszę powiedzieć, że po wyschnięciu czuję jakość i ciepło moich ulubionych żywic, balsamiczny labdanum i benzoes, które pozostają blisko skóry po początkowo dość mocnym zapachu. Myślę, że szybkie znikanie do zapachu skórnego nie zawsze jest złe, zwłaszcza w przypadku takich zapachów jak ten i faktu, że noszę go latem. Ogólnie wydajność jest w porządku. Podsumowując, jest dobry i chwała firmie Jo Malone za wejście w ten obszar, ponieważ pasuje i wzbogaca linię. Nie kupiłbym go, ale gdyby zrobili mini zestaw ze wszystkimi tymi zapachami, na pewno bym go kupił. Aktualizacja: Głęboko w fazie wysychania i ma niejasne cechy Armani myrrhe imperiale lub black afgano, ale nie tak głębokie ani luksusowe. Wciąż miłe, jak na ciężkie, pikantne drewna, to spełnia oczekiwania. Kocham labdanum i zdecydowanie czuję tu jego wibracje.