Ten zapach to po prostu abominacja. Dlaczego? Dlaczego on istnieje? Wiem, jak działa wycena perfum i koszty produkcji, ale nawet nie starają się ukryć faktu, że to niewypał, ponieważ jest nowy i trafił na półki w cenach z najniższej półki. Okropny wygląd butelki powinien mnie odrzucić, ale jestem tak ciekawski i tak łasy na cierpienie, że nigdy niczego nie odrzucam... Wyobraź sobie, gdyby to było niesamowite? Myślę sobie... Życzeniowe myślenie, obawiam się, że Ungaro 'Art' to monumentalny niewypał. Nie jestem całkowicie przeciwny temu rodzaju tandetnego klimatu, zabawnemu podtonowi gumy balonowej i jaskraworóżowemu odcieniowi oraz wrzaskowi, ale DAJCIE SPOKÓJ!!! Mówiąc o wrzasku, 'sztuka' butelki, jeśli ośmielę się to tak nazwać, wygląda jakby ktoś zjadł kasetę VHS "Saved by the Bell" i "Fresh Prince..." jeden po drugim i wykrztusił na jej wulgarny pojemnik. Muszę założyć, że nazwa jest ironiczna, a ludzie, którzy wyprodukowali ten okropny, toksyczny, fugg mieli języki mocno w policzkach w tym czasie. 'Sztuka'??? Mam na myśli, że to stara i niewdzięczna filozoficzna koncepcja do rozwikłania i często skłaniam się ku liberalnej interpretacji... wszystko jest sztuką. To jednak problematyczna etykieta i chociaż mogę mieć trudności z powiedzeniem, czym jest sztuka, mogę znacznie łatwiej powiedzieć, czym nie jest. Ten zapach to NIE JEST SZTUKA. To wymaga takiego rodzaju smrodu, aby wyrwać mnie z mojego hippy'ego siedzenia na płocie w tej kwestii. Szczerze mówiąc, wolałbym zaciągnąć się bongiem sarinowego gazu lub zjeść śmieci. Wszyscy zaangażowani w ten zapach powinni być naprawdę zawstydzeni. Dobrze, na chwilę wychodzę z roli, to duża, przesłodzona, gumowa, tonka rzecz, która otwiera się w sposób obraźliwy, ale po wyschnięciu... cóż... całkiem obraźliwie. Nie ma w sobie uroku wesołego miasteczka ani w miarę interesujących tematów Ultra Male. To tania, niskobudżetowa wersja ciężkich zapachów 'nocnych' z tonką lub turbo kumaryną, także zapachy Joop, jak nowe Wow! i inne, ale znowu sprawiają, że wyglądają na osiągnięcia. Czy to naprawdę takie złe?.... nie... ale dajcie spokój? Czy ludzie naprawdę lubią to? Muszą, ale dlaczego? Bardziej irytuje mnie leniwa, cyniczna, antyartystyczna natura tego zapachu. Wiem, wiem, to nie jest jakiś rzemieślniczy zapach, (jest 'ekskluzywny' w Superdrug, do cholery!) jest tani i wesoły i nie jest skierowany do mnie... wszystkie te rzeczy, ale chciałbym, aby coś w tej kategorii nie ulegało trendom i stworzyło coś, co nie jest tylko dużą, mdłą zupą dla odmiany... czy to za dużo, aby prosić?
Najczęściej zadawane pytania o Emanuel Ungaro for Him by Emanuel Ungaro
Jak pachnie Emanuel Ungaro for Him by Emanuel Ungaro?
Emanuel Ungaro for Him by Emanuel Ungaro zawiera nuty głowy: Bergamotka, Grejpfrut, and Gałka muszkatołowa, nuty serca: Cynamon, Orris Root, and Palisander Rosewood, and nuty bazy: Drzewo cedrowe, Piżmo, and Tonka Bean.
Kiedy wydano Emanuel Ungaro for Him by Emanuel Ungaro?
Emanuel Ungaro for Him by Emanuel Ungaro zostały wydane w 2019 roku.
Emanuel Ungaro for Him od Emanuel Ungaro zostały wydane w 2019 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Zawiera nuty głowy: Bergamotka, Grejpfrut, and Gałka muszkatołowa, nuty serca: Cynamon, Orris Root, and Palisander Rosewood, and nuty bazy: Drzewo cedrowe, Piżmo, and Tonka Bean.
Ten zapach to po prostu abominacja. Dlaczego? Dlaczego on istnieje? Wiem, jak działa wycena perfum i koszty produkcji, ale nawet nie starają się ukryć faktu, że to niewypał, ponieważ jest nowy i trafił na półki w cenach z najniższej półki. Okropny wygląd butelki powinien mnie odrzucić, ale jestem tak ciekawski i tak łasy na cierpienie, że nigdy niczego nie odrzucam... Wyobraź sobie, gdyby to było niesamowite? Myślę sobie... Życzeniowe myślenie, obawiam się, że Ungaro 'Art' to monumentalny niewypał. Nie jestem całkowicie przeciwny temu rodzaju tandetnego klimatu, zabawnemu podtonowi gumy balonowej i jaskraworóżowemu odcieniowi oraz wrzaskowi, ale DAJCIE SPOKÓJ!!! Mówiąc o wrzasku, 'sztuka' butelki, jeśli ośmielę się to tak nazwać, wygląda jakby ktoś zjadł kasetę VHS "Saved by the Bell" i "Fresh Prince..." jeden po drugim i wykrztusił na jej wulgarny pojemnik. Muszę założyć, że nazwa jest ironiczna, a ludzie, którzy wyprodukowali ten okropny, toksyczny, fugg mieli języki mocno w policzkach w tym czasie. 'Sztuka'??? Mam na myśli, że to stara i niewdzięczna filozoficzna koncepcja do rozwikłania i często skłaniam się ku liberalnej interpretacji... wszystko jest sztuką. To jednak problematyczna etykieta i chociaż mogę mieć trudności z powiedzeniem, czym jest sztuka, mogę znacznie łatwiej powiedzieć, czym nie jest. Ten zapach to NIE JEST SZTUKA. To wymaga takiego rodzaju smrodu, aby wyrwać mnie z mojego hippy'ego siedzenia na płocie w tej kwestii. Szczerze mówiąc, wolałbym zaciągnąć się bongiem sarinowego gazu lub zjeść śmieci. Wszyscy zaangażowani w ten zapach powinni być naprawdę zawstydzeni. Dobrze, na chwilę wychodzę z roli, to duża, przesłodzona, gumowa, tonka rzecz, która otwiera się w sposób obraźliwy, ale po wyschnięciu... cóż... całkiem obraźliwie. Nie ma w sobie uroku wesołego miasteczka ani w miarę interesujących tematów Ultra Male. To tania, niskobudżetowa wersja ciężkich zapachów 'nocnych' z tonką lub turbo kumaryną, także zapachy Joop, jak nowe Wow! i inne, ale znowu sprawiają, że wyglądają na osiągnięcia. Czy to naprawdę takie złe?.... nie... ale dajcie spokój? Czy ludzie naprawdę lubią to? Muszą, ale dlaczego? Bardziej irytuje mnie leniwa, cyniczna, antyartystyczna natura tego zapachu. Wiem, wiem, to nie jest jakiś rzemieślniczy zapach, (jest 'ekskluzywny' w Superdrug, do cholery!) jest tani i wesoły i nie jest skierowany do mnie... wszystkie te rzeczy, ale chciałbym, aby coś w tej kategorii nie ulegało trendom i stworzyło coś, co nie jest tylko dużą, mdłą zupą dla odmiany... czy to za dużo, aby prosić?