Najczęściej zadawane pytania o Archetipo by Mendittorosa
Jak pachnie Archetipo by Mendittorosa?
Archetipo by Mendittorosa zawiera nuty głowy: Jodła, Kadzidło, and Różowy pieprz, nuty serca: Dym, and nuty bazy: Ambergris, Drewno kaszmirowe, Labdanum, Oakmoss, Paczula, and Wetiwer.
Kto stworzył Archetipo by Mendittorosa?
Archetipo by Mendittorosa zostały stworzone przez Luca Maffei.
Kiedy wydano Archetipo by Mendittorosa?
Archetipo by Mendittorosa zostały wydane w 2017 roku.
Na jaką porę roku najlepiej nadaje się Archetipo by Mendittorosa?
Według recenzji użytkowników, Archetipo by Mendittorosa najlepiej sprawdza się Wiosna and Jesień.
Zajęło mi kilka prób, aby dostrzec magię, ale teraz już ją zobaczyłem i to naprawdę wyjątkowy zapach. Otwiera się dość świeżo, prawie zielono, lekko przezroczysto z nutami ostrych akcentów sosny/eukaliptusa. Zdecydowanie ma żywiczny charakter, ale zawiera też jasną, musującą cytrynę olibanum i elemi z odrobiną zielonego charakteru galbanum. To wszystko to otwarcie, ulotne nuty głowy, więc nie należy się nimi obsesyjnie przejmować, ponieważ jest w tym znacznie więcej. Kadzidło staje się bardziej dymne, oleiste i z nutą przypominającą opary diesla. Wysokiej jakości wetiwer dodaje tego suchego, dymnego akcentu, ale nigdy nie dominuje nad cerebralnym, a właściwie dość lekkim odczuciem. Słodka nuta różowego pieprzu również się włącza. To dziwny zapach, który na początku trochę zlekceważyłem, ale przy drugiej próbie zauważyłem, jak dobrze przechodzi przez różne etapy, długo utrzymując się na mojej skórze. Naprawdę mi się podobał.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
8 lat temu
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Archetipo od Mendittorosa zostały wydane w 2017 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Luca Maffei. Zawiera nuty głowy: Jodła, Kadzidło, and Różowy pieprz, nuty serca: Dym, and nuty bazy: Ambergris, Drewno kaszmirowe, Labdanum, Oakmoss, Paczula, and Wetiwer.
Zajęło mi kilka prób, aby dostrzec magię, ale teraz już ją zobaczyłem i to naprawdę wyjątkowy zapach. Otwiera się dość świeżo, prawie zielono, lekko przezroczysto z nutami ostrych akcentów sosny/eukaliptusa. Zdecydowanie ma żywiczny charakter, ale zawiera też jasną, musującą cytrynę olibanum i elemi z odrobiną zielonego charakteru galbanum. To wszystko to otwarcie, ulotne nuty głowy, więc nie należy się nimi obsesyjnie przejmować, ponieważ jest w tym znacznie więcej. Kadzidło staje się bardziej dymne, oleiste i z nutą przypominającą opary diesla. Wysokiej jakości wetiwer dodaje tego suchego, dymnego akcentu, ale nigdy nie dominuje nad cerebralnym, a właściwie dość lekkim odczuciem. Słodka nuta różowego pieprzu również się włącza. To dziwny zapach, który na początku trochę zlekceważyłem, ale przy drugiej próbie zauważyłem, jak dobrze przechodzi przez różne etapy, długo utrzymując się na mojej skórze. Naprawdę mi się podobał.