Data wydania
Perfumiarz
Marka
To zapach charakterystyczny dla
Perfumy mogą być tylko na jednej z tych list naraz - zaznaczenie innej przenosi je. Twoje własne listy są niezależne.
Video ReviewsAdd
Recenzje
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

Przez jakiś czas spekulowano na temat tego zapachu i w końcu się pojawił. Interesujące, ponieważ A*Men i jego flankery nigdy nie były drzewne, więc dodanie nut drzewnych jest mile widziane i potrzebne. Nie mogę powiedzieć, że nie jestem podekscytowany, aby go wypróbować, ale myślę, że musimy zarządzać naszymi oczekiwaniami tutaj ludzie. Nie dajmy się zbytnio ponieść wyobrażeniom, że będzie to jakiś święty Graal, to prowadzi tylko do rozczarowania. Butelka wygląda jednak niesamowicie! Do 7 lipca!
Jestem pod wrażeniem tego zapachu po niepewnym pierwszym wrażeniu. Od razu mogę powiedzieć, że nie jest tak głośny jak AMen lub wiele innych flankerów i ma stonowany charakter, bez nadmiernej słodyczy i karmelu. To wyrafinowane podejście sprawia, że seria Pure Malt/Coffee/Havane/Wood podoba mi się bardziej niż oryginał, który jest tak złożony, że szczerze mówiąc, wymaga trochę opanowania. To właśnie te różnice odróżniają je od siebie, ale doskonale zachowują wspólny motyw. Chodzi mi o to, że w moim umyśle (a dokładniej w nosie) wącham nowego flankera AMen i myślę hmmmm... to charakterystyczny akord AMen, który lubię, nie doceniając w pełni różnic. Dopiero gdy wypróbujesz je przeciwko sobie, zdasz sobie sprawę, jak bardzo się różnią, a czyste drewno ożyło w porównaniu z innymi. Na początku nie wydawał mi się szczególnie drzewny, co jest dziwne, ponieważ zwykle to górne nuty są wyraźne w tych flankerach, zanim przejdą do czegoś bardziej znajomego. Początek jest dość alkoholowy i przypomina Pure Malt, po czym zaczyna pojawiać się drewno i niemal pieprzna, wytrawna nuta. Przypomina mi to trochę Comme des Garcon w interpretacji AMen. Nie zrozumcie mnie jednak źle, to nie jest zapach drzewny w zwykłym znaczeniu tego słowa, to w dużej mierze gourmand orientalny, autentyczne doświadczenie A * Men, ale bez mdłej grubości. Wydaje się, że w jakiś sposób dodał pikantne akcenty do tego pobłażliwego deseru, jakim jest akord A*Men. Szlifując wszelkie ostre krawędzie, aby użyć analogii do obróbki drewna, jest bardziej miękki i pachnie pozytywnie drzewnie w porównaniu na przykład z Pure Coffee? Podoba mi się to, nie jest też tak inwazyjny jak Pure Malt czy Pure Havane i szybko wysycha, nie wystając tak bardzo... ale to jest dla mnie całkowicie w porządku.