Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Back to Black - intensywnie słodki i kuszący gourmand. Otwiera się mocnymi nutami miodu, wiśni, wanilii i malin; jest słodki i owocowy z wytrawnymi akcentami w tle. Serce składa się z zagęszczonej kombinacji wiśni i miodu z dodatkiem lekko pudrowego migdału i bobu tonka, który dodaje pyszności temu zapachowi. Następnie wysycha do słodkiego, syropowatego miodu z suchym, dymnym tytoniem, który dodaje mu mocy. Wiśnia zaczyna zanikać, a wanilia staje się silniejsza, podczas gdy ciepłe przyprawy zaczynają wkradać się z boków. Wydajność jest świetna - utrzymuje się przez cały dzień i dobrze projektuje, zbierając świetne reakcje innych. Back to Black to jeden z najwspanialszych gourmandów na rynku, jest słodki i pyszny z dużą ilością wydarzeń, ale nigdy nie staje się przytłaczający. Ten zapach bardzo przypomina mi Boże Narodzenie i jest idealny na zimowe wieczory.
Pachnie jak miodowe cukierki na kaszel z mentolem. Mocno miodowy i pyłkowy. W ten sposób przypomina Bee Zoologist. Tytoń jest ulotny. Nie do przeoczenia.
Cóż, naprawdę nie mogłem się doczekać wypróbowania tego zapachu, mimo że nic o nim nie wiedziałem i wypróbowałem go w sklepie na początku tygodnia i jak tylko go spryskałem, automatycznie zostałem odepchnięty. Niestety naprawdę nienawidzę miodu!!! Naprawdę nie mogę znieść jego zapachu i to była główna rzecz w otwarciu, której tak natychmiast nie lubiłem. Udało mi się zdobyć próbkę i dozowanie jej w inny sposób (bez atomizera) całkowicie zmieniło dla mnie otwarcie... bardzo mglisty miód, ale wiele masywnych ciemnych wiśni, które są przyjemne i bogate. Do tego dochodzi gęsty, świeży tytoń fajkowy i mocne, twarde, gęste drewno... ten zapach jest wspaniały! Muszę powiedzieć, że nuta miodowa jest dość minimalna i pomimo tego, że sam jej nie lubię, działa tak dobrze w tej kompozycji i dodaje kolejny naturalny wymiar. Miodowa nuta jest dość minimalna i mimo, że sam za nią nie przepadam, to bardzo dobrze sprawdza się w tej kompozycji i dodaje jej kolejnego naturalnego wymiaru.
Czułem, że powinienem krótko zrecenzować ten zapach, ponieważ wypróbowałem go już kilka razy w sklepie i miałem dwie fiolki z próbkami, jedną, którą nosiłem sam i jedną, którą dałem mojej dziewczynie do noszenia. Szczerze mówiąc, moje poglądy na temat tego zapachu nie zmieniły się od mojej pierwszej recenzji, myślę, że to arcydzieło... po prostu nie dla mnie do noszenia. Miód jest tak pełny, że nie mogę go znieść, a bogata w alkohol i owocowa słodycz reszty zapachu jest dla mnie nie do zniesienia. Z pewnością nie chciałbym, aby Killian pominął miód, ponieważ Back to Black potrzebuje go, aby nadać mu dodatkowy wymiar. Oczywiście, jeśli lubisz zapach miodu, ten zapach jest hitem i musisz go mieć. Uwielbiam też jego zapach na mojej dziewczynie. Z daleka zapach jest owocowy, wiśniowy i dopiero gdy się zbliżę, ponownie wyczuwam miód, ale z pewnością wydaje się lepszy na niej niż na mnie. Lubię wiele zapachów z tego domu, ale niewiele z nich naprawdę wyróżnia się jako indywidualne kompozycje, pokazujące prawdziwą oryginalność, ale Back in Black jest jednym z nich. Każdy, kto lubi dobre zapachy, powinien spróbować go poznać, bo na pewno się nie zawiedzie.
