Najczęściej zadawane pytania o Tea for Two by L'Artisan Parfumeur
Jak pachnie Tea for Two by L'Artisan Parfumeur?
Tea for Two by L'Artisan Parfumeur zawiera nuty głowy: Bergamotka, Anyż gwiaździsty, and Herbata, nuty serca: Cynamon, Imbir, Piernik, and Korzenne nuty, and nuty bazy: Miód, Skóra, Tytoń, and Wanilia.
Kto stworzył Tea for Two by L'Artisan Parfumeur?
Tea for Two by L'Artisan Parfumeur zostały stworzone przez Olivia Giacobetti.
Kiedy wydano Tea for Two by L'Artisan Parfumeur?
Tea for Two by L'Artisan Parfumeur zostały wydane w 2000 roku.
Tea for Two to jedne z rzadszych perfum L'Artisan. Nawet najbardziej kompleksowi dystrybutorzy wydają się nie mieć ich w ostatnich latach. Wypróbowałem je dawno temu, a kilka miesięcy temu dostałem próbki, które przypomniały mi, że T4T jest na moim radarze. Byłem bardzo zaskoczony, gdy zobaczyłem go w TK Maxx, gdzie kupiłem go za bardzo rozsądne 25 funtów za 50 ml. Oczywiście nie jest to zapach dla każdego, ale jako entuzjasta herbaty zawsze chętnie poszerzam swoje herbaciane zapachy, a ten stanowi wyraźną różnicę w stosunku do normy cięcia metalicznego, świeżości w połączeniu z cytrusami lub owocami. To bardziej jak prawdziwa filiżanka herbaty z mlekiem (nie sugeruję, że jest kremowa) zmieszana z tytoniem, ma świeżość, ale ma charakterystyczny "trudny", przesunięty, ciemny charakter innych wydań, takich jak Timbuktu lub Dzing! Ma przyprawę herbaty chai, mnóstwo cynamonu, który jest ostry, ale nie słodki, i goździk reprezentujący klimat starej wody kolońskiej. Powiedziałbym, że jest tu wetyweria i skórzany klimat, ale w pewnym sensie czysty w tradycyjny męski sposób, jak knize Ten. Dla mnie drydown jest jak bardzo stary rodzaj mydła, którego już się nie dostanie i w jakiś sposób wskazuje na lata sześćdziesiąte (nie żebym był wtedy w pobliżu!) Jest to rodzaj kosmetyków, do których używania może przyznać się naprawdę męski mężczyzna. No wiesz... nie Dior czy Chanel, to rodzaj czysto funkcjonalnego kremu nawilżającego rozsławionego przez islandzkich rybaków czy coś w tym stylu? (Więc jest całkowicie w porządku i nie jest gejowski!) Tea for Two nigdy nie spodoba się każdemu i jestem prawie jedną z tych osób, pomimo zakupu tego zapachu. Stanowi jednak dla mnie wyzwanie, a czasami lubię to w zapachach.
Tea for Two od L'Artisan Parfumeur zostały wydane w 2000 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Olivia Giacobetti. Zawiera nuty głowy: Bergamotka, Anyż gwiaździsty, and Herbata, nuty serca: Cynamon, Imbir, Piernik, and Korzenne nuty, and nuty bazy: Miód, Skóra, Tytoń, and Wanilia.
Tea for Two to jedne z rzadszych perfum L'Artisan. Nawet najbardziej kompleksowi dystrybutorzy wydają się nie mieć ich w ostatnich latach. Wypróbowałem je dawno temu, a kilka miesięcy temu dostałem próbki, które przypomniały mi, że T4T jest na moim radarze. Byłem bardzo zaskoczony, gdy zobaczyłem go w TK Maxx, gdzie kupiłem go za bardzo rozsądne 25 funtów za 50 ml. Oczywiście nie jest to zapach dla każdego, ale jako entuzjasta herbaty zawsze chętnie poszerzam swoje herbaciane zapachy, a ten stanowi wyraźną różnicę w stosunku do normy cięcia metalicznego, świeżości w połączeniu z cytrusami lub owocami. To bardziej jak prawdziwa filiżanka herbaty z mlekiem (nie sugeruję, że jest kremowa) zmieszana z tytoniem, ma świeżość, ale ma charakterystyczny "trudny", przesunięty, ciemny charakter innych wydań, takich jak Timbuktu lub Dzing! Ma przyprawę herbaty chai, mnóstwo cynamonu, który jest ostry, ale nie słodki, i goździk reprezentujący klimat starej wody kolońskiej. Powiedziałbym, że jest tu wetyweria i skórzany klimat, ale w pewnym sensie czysty w tradycyjny męski sposób, jak knize Ten. Dla mnie drydown jest jak bardzo stary rodzaj mydła, którego już się nie dostanie i w jakiś sposób wskazuje na lata sześćdziesiąte (nie żebym był wtedy w pobliżu!) Jest to rodzaj kosmetyków, do których używania może przyznać się naprawdę męski mężczyzna. No wiesz... nie Dior czy Chanel, to rodzaj czysto funkcjonalnego kremu nawilżającego rozsławionego przez islandzkich rybaków czy coś w tym stylu? (Więc jest całkowicie w porządku i nie jest gejowski!) Tea for Two nigdy nie spodoba się każdemu i jestem prawie jedną z tych osób, pomimo zakupu tego zapachu. Stanowi jednak dla mnie wyzwanie, a czasami lubię to w zapachach.