Najczęściej zadawane pytania o Adventure by Davidoff
Jak pachnie Adventure by Davidoff?
Adventure by Davidoff zawiera nuty głowy: Bergamotka, Cytryna, Mandarynka Pomarańczowa, Kolega, Pieprz, and Herbata, nuty serca: Pimento and Sezam, and nuty bazy: Drzewo cedrowe, Piżmo, and Wetiwer.
Kto stworzył Adventure by Davidoff?
Adventure by Davidoff zostały stworzone przez Antoine Lie.
Kiedy wydano Adventure by Davidoff?
Adventure by Davidoff zostały wydane w 2008 roku.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Właściwie po ponownym odwiedzeniu naprawdę inteligentnego zapachu od Davidoff. Nie będę tutaj przesadzał z pochwałami, ale to bardzo dobry drzewno-cytrusowy zapach dla mężczyzn z nutą pikantności. Aventure ma wszystkie elementy, których potrzebuje męski zapach. Otwiera się cytrynowo-cytrusowo, co przekłada się na nieco mandarynkowo-pomarańczowy charakter, którego nie sposób nie polubić. Pieprz i pimento pojawiają się, gdy się uspokajają, aw bazie jest przyjemny cedr i wetyweria. Można by pomyśleć, że to standard, ale Antoine Lie wykonał tutaj kawał dobrej roboty. Przyznam szczerze, że przy pierwszej próbie wydały mi się nudne, słabe i zdawały się wyparowywać w mgiełce alkoholu, ale za drugim razem zmieniłem zdanie. Nie zamierza podpalić świata, ale i tak jest dobry. Typowe dla Davidoffa... nic spektakularnego, po prostu bezpieczna para rąk i niezawodny wybór.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
13 lat temu
Adventure od Davidoff zostały wydane w 2008 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Antoine Lie. Zawiera nuty głowy: Bergamotka, Cytryna, Mandarynka Pomarańczowa, Kolega, Pieprz, and Herbata, nuty serca: Pimento and Sezam, and nuty bazy: Drzewo cedrowe, Piżmo, and Wetiwer.
Właściwie po ponownym odwiedzeniu naprawdę inteligentnego zapachu od Davidoff. Nie będę tutaj przesadzał z pochwałami, ale to bardzo dobry drzewno-cytrusowy zapach dla mężczyzn z nutą pikantności. Aventure ma wszystkie elementy, których potrzebuje męski zapach. Otwiera się cytrynowo-cytrusowo, co przekłada się na nieco mandarynkowo-pomarańczowy charakter, którego nie sposób nie polubić. Pieprz i pimento pojawiają się, gdy się uspokajają, aw bazie jest przyjemny cedr i wetyweria. Można by pomyśleć, że to standard, ale Antoine Lie wykonał tutaj kawał dobrej roboty. Przyznam szczerze, że przy pierwszej próbie wydały mi się nudne, słabe i zdawały się wyparowywać w mgiełce alkoholu, ale za drugim razem zmieniłem zdanie. Nie zamierza podpalić świata, ale i tak jest dobry. Typowe dla Davidoffa... nic spektakularnego, po prostu bezpieczna para rąk i niezawodny wybór.