Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

Under The Stars to kolejny nudny i pozbawiony wyobraźni zapach od Margiela (niespodzianka), ale widzę, że próbowali zrobić mały krok poza pudełko. Owszem, pachnie jak skóra, ale jest to pieprzne do tego stopnia, że aż nieprzyjemne. Sama skóra jest najbardziej wyrazistą nutą, dość gładką i suchą z silnym męskim urokiem. Jednak zbyt syntetyczny akord oudu nie wnosi zbyt wiele wartości, łącząc to z przedawkowaniem czarnego pieprzu i otrzymujemy coś dość niechlujnego. Jasne, że jest wystarczająco przyjemny, w najlepszym razie w porządku. Ale za cenę, której Margiela żąda w dzisiejszych czasach, absolutnie nie. I tak nie jestem największym fanem tego domu, ale są od nich znacznie lepsze oferty.
Noc w pustyni. Siedzisz w kucki przed palącym się ogniskiem, owinięty w kożuch z kozy, pijąc kawę. Obok ciebie właśnie załatwił się wielbłąd, ale masz alergię na wielbłądy, co osłabiło twój zmysł węchu.
Przyjemny, lekko drzewny, lekko skórzany, lekko przyprawowy zapach, który przyjemnie unosi się w tle, nie będąc ani obraźliwym, ani odurzającym. Jest nuta oudu, sztucznego, jestem pewien, ale bliższa prawdziwemu zapachowi niż wiele sztucznych oudów dostępnych na rynku. Są znacznie gorsze propozycje w tym stylu, ale są też znacznie lepsze. Z przyjemnością wykorzystam małą próbkę, którą mam, a potem prawdopodobnie nigdy więcej o tym nie pomyślę.