Moss Breches od Tom Ford zostały wydane w 2007 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Nuty to Wosk pszczeli, Benzoina, Drzewo cedrowe, Paczula, Rozmaryn, Mędrzec, Estragon.
Miałem mgliste wspomnienie zapachu z wąchania go w kasach TF i w tamtym czasie podobało mi się wiele z tych prywatnych mieszanek, ale nie kupiłem ich wszystkich, niestety Moss breches był jednym z nich. Z perspektywy czasu lub gdybym miał wehikuł czasu, wypłukałbym półki z każdej butelki i utrzymywał je w idealnym stanie przez ostatnią dekadę, ponieważ widziałem 50 ml tego (OK nie sprzedane, ale obecnie na eBayu) za ponad 2 tysiące funtów!!!! Głupie, głupie pieniądze. Udało mi się więc zdobyć próbkę od bardzo uprzejmego kumpla, więc mogłem go ponownie odwiedzić i sprawdzić, czy jakikolwiek stopień szumu lub inflacji cen jest tego wart, i mam przyjemność powiedzieć, że Moss Breches to FANTASTYCZNY zapach! Naprawdę uwielbiam ten zapach, jest to doskonały, złożony, drzewno-aromatyczny zapach, z charakterystycznym Tomem Fordnessem, aksamitnie bogatym, truflowym jak ziemia paczuli z otwarciem cyprysu o cynamonowym zabarwieniu i skórzastym męskim piżmem. Powiedziałbym, że łączy w sobie niesamowite cechy Halston Z14 (lub Italian Cypress by TF, jeśli musisz) Zino Davidoff (prawdopodobnie największy) Oryginalny Tom Ford for Men i Tom Ford For Men Extreme, (retrospektywnie) Noir for Men i nutę męskości z lat 80-tych. Nie posunąłbym się aż tak daleko, by nazwać go "butch", ponieważ ma pewną nowoczesność, metroseksualność, a nawet kobiecość pod względem ogólnej wibracji...., ale tak, jest znakomity. Tak jak powiedziałem... Żałuję, że nie kupiłem go w tamtych czasach za 130 funtów czy cokolwiek innego, a jako vintage jednorożec, gdyby teraz cena wzrosła do 400-500 funtów, nie miałbym problemu z powiedzeniem, że jeśli naprawdę chcesz się nim zafundować, to COOL! Mógłbym się nawet skusić, gdybym czuł się spłukany, ale ten, który widziałem na eBayu, jest skandaliczny i nie można go usprawiedliwić.
Miałem mgliste wspomnienie zapachu z wąchania go w kasach TF i w tamtym czasie podobało mi się wiele z tych prywatnych mieszanek, ale nie kupiłem ich wszystkich, niestety Moss breches był jednym z nich. Z perspektywy czasu lub gdybym miał wehikuł czasu, wypłukałbym półki z każdej butelki i utrzymywał je w idealnym stanie przez ostatnią dekadę, ponieważ widziałem 50 ml tego (OK nie sprzedane, ale obecnie na eBayu) za ponad 2 tysiące funtów!!!! Głupie, głupie pieniądze. Udało mi się więc zdobyć próbkę od bardzo uprzejmego kumpla, więc mogłem go ponownie odwiedzić i sprawdzić, czy jakikolwiek stopień szumu lub inflacji cen jest tego wart, i mam przyjemność powiedzieć, że Moss Breches to FANTASTYCZNY zapach! Naprawdę uwielbiam ten zapach, jest to doskonały, złożony, drzewno-aromatyczny zapach, z charakterystycznym Tomem Fordnessem, aksamitnie bogatym, truflowym jak ziemia paczuli z otwarciem cyprysu o cynamonowym zabarwieniu i skórzastym męskim piżmem. Powiedziałbym, że łączy w sobie niesamowite cechy Halston Z14 (lub Italian Cypress by TF, jeśli musisz) Zino Davidoff (prawdopodobnie największy) Oryginalny Tom Ford for Men i Tom Ford For Men Extreme, (retrospektywnie) Noir for Men i nutę męskości z lat 80-tych. Nie posunąłbym się aż tak daleko, by nazwać go "butch", ponieważ ma pewną nowoczesność, metroseksualność, a nawet kobiecość pod względem ogólnej wibracji...., ale tak, jest znakomity. Tak jak powiedziałem... Żałuję, że nie kupiłem go w tamtych czasach za 130 funtów czy cokolwiek innego, a jako vintage jednorożec, gdyby teraz cena wzrosła do 400-500 funtów, nie miałbym problemu z powiedzeniem, że jeśli naprawdę chcesz się nim zafundować, to COOL! Mógłbym się nawet skusić, gdybym czuł się spłukany, ale ten, który widziałem na eBayu, jest skandaliczny i nie można go usprawiedliwić.