Town & Country to świeży, orzeźwiający i wyrafinowany zapach dla nowoczesnego dżentelmena. Z orzeźwiającym i wibrującym otwarciem cytryny i jałowca, zaczyna się prawie jak cytrusowy koktajl soczystych aromatów. Wkrótce potem pojawia się szałwia muszkatołowa, która jest lekko pudrowa i zielona, po czym ustępuje miejsca bardziej złożonym nutom. Cytryna i jałowiec utrzymują się, podczas gdy biała herbata i drzewo sandałowe wnoszą do profilu zapachu pocieszającą kremowość, wraz z odrobiną ciepła kardamonu. W bazie wyczuwalna jest subtelna nuta słonej ambry z szeregiem męskich nut drzewnych i paczuli. Ogólnie rzecz biorąc, zapach pachnie jak wiosna. Rozumiem, dlaczego Winston Churchill nosił ten zapach jako swoją wizytówkę, pachnie drogo, elegancko, dżentelmeńsko i potężnie jednocześnie. Klasyczny zapach demonstrujący prawdziwe brytyjskie perfumiarstwo dla klasy wyższej. Uważam, że jego cena jest znacznie zawyżona, ale pomijając koszty, pachnie niesamowicie.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
