Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

'W zakładzie fryzjerskim' to doskonale dobrana nazwa zapachu (w przeciwieństwie do wielu dzisiejszych), spodziewałem się czystego, ziołowego, zielonego mydła i skórzanej, aromatycznej przyjemności i dokładnie to otrzymałem. Otwarcie jest nieco ostre i świeże z nutą cytrusów, może potem lawenda i bazylia. Serce i baza to mleczny, mydlany, talcowy klimat z nutą piżma i geranium. Pachnie bardzo znajomo, niemal pocieszająco i na mojej skórze przechodzi w męski, czysty, skórzany zapach. Naprawdę nie można się pomylić. Nie ma tu innowacji, chociaż może ten zapach mógłby zyskać na kilku dodatkowych nutach? Może nie rozumiem sedna? Nie sądzę, aby ten zapach miał być wyjątkowy, jest funkcjonalny i praktyczny, jak branding i odczucie wszystkich zapachów z tej marki. Kluczem jest prostota i to działa. Mógłby mieć nieco lepszą trwałość, biorąc pod uwagę, że to marka niszowa, a chociaż nie jest drogi za 100 ml, wciąż jest nieco niedostateczny. Nie mogę jednak w ogóle skrytykować tego zapachu, to po prostu dla mężczyzn, którzy wiedzą, czego chcą... ładne golenie, zapach mydła.
Straszne, że to zostało przerwane. To na pewno top 5. Teraz używam duplikatów.
Niesamowity aromatyczny fougère.
Delikatne cytrusy i przyprawy w otwarciu, ale tylko wspierające cudowną aromatyczną ziołową lawendę.
Naprawdę przypomina salon fryzjerski.
W bazie skóra, piżmo i tonka dodają głębi i ciepła.