Shaal Nur od Etro zostały wydane w 1997 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Zawiera nuty głowy: Bergamotka, Brazylijskie drewno różane, Kolendra, Grejpfrut, Cytryna, and Mandarynka Pomarańczowa, nuty serca: Karo-Karounde, Petitgrain, Róża, Rozmaryn, Estragon, and Tymianek, and nuty bazy: Drzewo cedrowe, Kadzidło, Piżmo, Gałka muszkatołowa, Opoponax, Paczula, and Wetiwer.
ETRO to marka najwyższej jakości i pomysłów. Miejmy to już za sobą. Niestety pomijana przeze mnie i wydaje się, że przez wielu innych, chociaż wielu kolekcjonerów i kumpli, których szanuję, ma je w swoich kolekcjach, co zawsze sprawiało, że myślałem, że będą warte swojej soli. Mówię to tak, jakbym nigdy ich nie próbował, ale tak było!!! I to dawno temu! Kiedy istniały tylko Serge, L'artisan, Mona i tym podobne... ETRO było marką, którą wypróbowałem i poszedłem.... "tak, są w porządku" Jakim krótkowzrocznym głupcem byłem, ponieważ mają kilka rzeczy, których po prostu nigdy wcześniej nie wąchałem i rodzaj odstającej, vintage, wrażliwości, która mówi, że ETRO naprawdę nie obchodzi to, co jest fajne lub ośmielę się powiedzieć, co się sprzedaje!!!? (Jestem pewien, że do pewnego stopnia ich to obchodzi) Shaal nur to aromatyczne, ziołowe perfumy, które pachną "staro" (moja próbka jest nieco vintage), otwarte i półprzezroczyste, prawie nowoczesne w tym sensie, ale "STARE" aromaty ustępują męskiemu, drzewnemu piżmu. Nienawidzę być tak niejasny w opisie perfum, które naprawdę uważam za doskonałe, ale naprawdę nie potrafię wyodrębnić nut ani akordów jako takich. Wszystko bardzo dobrze ze sobą współgra. Nie jestem oczarowany, ale jestem szczęśliwy!
ETRO to marka najwyższej jakości i pomysłów. Miejmy to już za sobą. Niestety pomijana przeze mnie i wydaje się, że przez wielu innych, chociaż wielu kolekcjonerów i kumpli, których szanuję, ma je w swoich kolekcjach, co zawsze sprawiało, że myślałem, że będą warte swojej soli. Mówię to tak, jakbym nigdy ich nie próbował, ale tak było!!! I to dawno temu! Kiedy istniały tylko Serge, L'artisan, Mona i tym podobne... ETRO było marką, którą wypróbowałem i poszedłem.... "tak, są w porządku" Jakim krótkowzrocznym głupcem byłem, ponieważ mają kilka rzeczy, których po prostu nigdy wcześniej nie wąchałem i rodzaj odstającej, vintage, wrażliwości, która mówi, że ETRO naprawdę nie obchodzi to, co jest fajne lub ośmielę się powiedzieć, co się sprzedaje!!!? (Jestem pewien, że do pewnego stopnia ich to obchodzi) Shaal nur to aromatyczne, ziołowe perfumy, które pachną "staro" (moja próbka jest nieco vintage), otwarte i półprzezroczyste, prawie nowoczesne w tym sensie, ale "STARE" aromaty ustępują męskiemu, drzewnemu piżmu. Nienawidzę być tak niejasny w opisie perfum, które naprawdę uważam za doskonałe, ale naprawdę nie potrafię wyodrębnić nut ani akordów jako takich. Wszystko bardzo dobrze ze sobą współgra. Nie jestem oczarowany, ale jestem szczęśliwy!