Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Cóż, nigdy... Nie jestem fanem tego domu w ogóle, ale to jest trochę oszałamiające od Caron. Okej, okej, "oszałamiający" może być trochę za mocny i możesz pomyśleć, że jestem trochę zbyt łatwo pod wrażeniem, ale naprawdę lubię człowieka Yuzu. Zostało mi jeszcze dużo soku z próbki na kilka kolejnych noszeń i to musi być jedna z najlepszych nut Yuzu, jakie spotkałem, jest ostra i orzeźwiająca, a cytrynowa werbena przypomina mi gazowaną lemoniadę, którą dostaję od zapachu L'Occitane, którego nazwa mi umyka. W każdym razie Caron Yuzu Man ma również zdecydowanie świeżą figę i tworzy bardziej wodnistą atmosferę niż większość kosmetyków wodnych, nawet nie próbując. Bazą jest subtelny cedr, który uzupełnia całą kompozycję i dodaje przejrzystości temu sokowi. Yuzu man gasi pragnienie prawie tak, jakbyś mógł wypić całą butelkę i byłby lodowato chłodny i nawodniłby cię o 400% bardziej niż woda (lub inny ekstremalny ułamek hiperboli). Jedynym minusem tego super prostego, prawie idealnego letniego soku jest to, że wypadł bardzo słabo pod względem trwałości. Chcę cytrusów, które są trwałe, a to nie jest przynajmniej na moich pierwszych dwóch noszeniach. Zamierzam jednak wytrwać i zobaczyć, jak sobie poradzę, ale podejrzewam, że jeśli nie przetrwa, gdy nie jestem tak aktywny w chłodniejszych miesiącach, nie przetrwa podczas aktywności w szczycie lata. Wciąż jednak świetny zapach... może trochę piżma w bazie dałoby mu trochę więcej mocy? Kto wie? Aktualizacja: Po cudownie soczystym otwarciu suszenie nieco się poprawia, wyczuwam figę i nieco bardziej ziołową jakość. Cedr jest przyjemną bazą, ale nadal nie utrzymuje się na mojej skórze, jednak utrzymuje się na ubraniach, co tak naprawdę nie mówi wiele, ponieważ większość zapachów to robi. Szkoda, ponieważ pachnie świetnie i jest czymś więcej niż na pierwszy rzut oka... lub nosa.

Najbardziej uprzejma, elegancka, klasyczna mała iskrząca aura cytrusów i figi. Otwarcie jest niesamowite, ale znika w ciągu kilku sekund i nie ma projekcji/sygnatury, o której można by mówić, ale uważam, że w sytuacjach takich jak rozpoczęcie nowej pracy, gdy jestem chory, gdy nie chcę, aby było oczywiste, że noszę perfumy, jest idealne. Czasami cisza jest dobra.