Podczas gdy nuty wymienione dla Apocalypstick, fiołek, róża, mięta (wydawało mi się, że gdzieś widziałem makadamię?) brzmią jak przyjemna kombinacja, dla mnie te perfumy pachną jak wioska małych dzieci zarażonych ogromną złośliwością czystego zła. Ten mdły, kandyzowany kwiat nie tylko balansuje na granicy słodyczy i zgnilizny; to nie tylko figlarna, sacharynkowa niewinność maskująca złowrogi nurt zgnilizny. To natychmiastowy i przytłaczający atak złośliwie zatrutych śliwek cukrowych nadziewanych żyletkami, serwowanych przez lepkie palce i blade twarze z ostrymi zębami. Pozostaje na skórze jak toksyczne przeczucie, jak wieczna plama, nieusuwalne piętno wstrętu.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
2 lata temu
Apocalypstick od Mad et Len zostały wydane w 2020 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Nuty to Asfalt, Róża.
Podczas gdy nuty wymienione dla Apocalypstick, fiołek, róża, mięta (wydawało mi się, że gdzieś widziałem makadamię?) brzmią jak przyjemna kombinacja, dla mnie te perfumy pachną jak wioska małych dzieci zarażonych ogromną złośliwością czystego zła. Ten mdły, kandyzowany kwiat nie tylko balansuje na granicy słodyczy i zgnilizny; to nie tylko figlarna, sacharynkowa niewinność maskująca złowrogi nurt zgnilizny. To natychmiastowy i przytłaczający atak złośliwie zatrutych śliwek cukrowych nadziewanych żyletkami, serwowanych przez lepkie palce i blade twarze z ostrymi zębami. Pozostaje na skórze jak toksyczne przeczucie, jak wieczna plama, nieusuwalne piętno wstrętu.