Bardzo ładny i dobra mieszanka cytrusowego wetiweru z 'normalnych' zapachów, z nutami tego kremowego, zbożowego motywu z tej limitowanej edycji. Otwarcie jest ostre z nutą grejpfruta, przechodzącą w nie do końca zielone nuty, ale coś odrobinę cieplejszego. Uważałem, że to najbardziej uniseksowy i na granicy męski zapach z całej grupy. Nie jest zły, ale gdybym chciał świeżego zielonego zapachu, kupiłbym milion innych przed tym.
Zabawne, że powiedziałem, iż kupiłbym 'milion innych przed tym' w mojej recenzji poniżej, ponieważ dzisiaj dostałem rzadki prezent perfum od mojej drugiej połówki na Walentynki. To był ten zapach i jest to jeden z mniej duszących w tej linii, a świeżość i zieloność są naprawdę mile widzianą ulgą. Niech to nie będzie źle zrozumiane, uwielbiam mleczną, słodką i zbożową teksturę wielu z tych zapachów, ale tak bardzo, jak je lubię na początku, zaczynają być trochę trudne do zniesienia po pierwszej godzinie, a ten nie. To nie tak, że są potworami i trwają w każdym razie, ale mimo to. Na pewno będę to nosił, nie wiem skąd w mojej początkowej recenzji wziąłem wetiwer? W każdym razie, podoba mi się to i nie mówię tego tylko po to, aby zadowolić moją żonę.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
8 lat temu
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Green Wheat & Meadowsweet od Jo Malone London zostały wydane w 2018 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Mathilde Bijaoui. Nuty to Grejpfrut, Zielone notatki, Meadowsweet, Pszenica.
Bardzo ładny i dobra mieszanka cytrusowego wetiweru z 'normalnych' zapachów, z nutami tego kremowego, zbożowego motywu z tej limitowanej edycji. Otwarcie jest ostre z nutą grejpfruta, przechodzącą w nie do końca zielone nuty, ale coś odrobinę cieplejszego. Uważałem, że to najbardziej uniseksowy i na granicy męski zapach z całej grupy. Nie jest zły, ale gdybym chciał świeżego zielonego zapachu, kupiłbym milion innych przed tym.
Zabawne, że powiedziałem, iż kupiłbym 'milion innych przed tym' w mojej recenzji poniżej, ponieważ dzisiaj dostałem rzadki prezent perfum od mojej drugiej połówki na Walentynki. To był ten zapach i jest to jeden z mniej duszących w tej linii, a świeżość i zieloność są naprawdę mile widzianą ulgą. Niech to nie będzie źle zrozumiane, uwielbiam mleczną, słodką i zbożową teksturę wielu z tych zapachów, ale tak bardzo, jak je lubię na początku, zaczynają być trochę trudne do zniesienia po pierwszej godzinie, a ten nie. To nie tak, że są potworami i trwają w każdym razie, ale mimo to. Na pewno będę to nosił, nie wiem skąd w mojej początkowej recenzji wziąłem wetiwer? W każdym razie, podoba mi się to i nie mówię tego tylko po to, aby zadowolić moją żonę.