Z pewnością najbardziej kobiecy zapach, jaki posiadam! Mam tylko 7,5 ml atomizer, który podejrzewam, że moja dziewczyna będzie używać częściej niż ja, ale hej? Tak, jest bardzo znajomy i przypomina Issey Miyake, ale dla mnie ma trochę więcej finezji. Otwiera się słodko, ale potem białe kwiatowe ciało przejmuje kontrolę i staje się rodzajem zapachu, którego zwykle nie lubię, ale coś w tym jest jakoś bardziej łagodne? Może dlatego, że to lilia wodna, magnolia i jaśmin, a nie kwiat pomarańczy czy neroli? To sprawia, że jest słodszy i szczerze mówiąc dość dziewczęcy, ale dziwnie przyjemniejszy dla mnie. Ponownie, nie jestem kimś, kto dostosowuje się do tradycyjnych paradygmatów kategoryzacji zapachów męskich/kobiecych, ale trzeba to nazwać tak, jak się to widzi i tak właśnie myślę. Co dziwne, nosiłbym to! Kilka noszeń do tej pory było interesujących, ponieważ początkowe kilka godzin poza wyschnięciem pachnie na mnie niesamowicie! Po prostu bardzo czysty, prawie zielony wetiwer z odrobiną kwiatowego akcentu... Naprawdę mi się podoba. Każdy, kto odrzuca ten zapach jako zbyt drogi jak na zwykły kobiecy zapach, powinien spodziewać się miłego zaskoczenia po kilku noszeniach. Trwałość też jest bardzo dobra.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
13 lat temu
Water Calligraphy od By Kilian zostały wydane w 2012 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Calice Becker. Zawiera nuty głowy: Grejpfrut and Lilia wodna, nuty serca: Jaśmin and Magnolia, and nuty bazy: Kardamon and Wetiwer.
Z pewnością najbardziej kobiecy zapach, jaki posiadam! Mam tylko 7,5 ml atomizer, który podejrzewam, że moja dziewczyna będzie używać częściej niż ja, ale hej? Tak, jest bardzo znajomy i przypomina Issey Miyake, ale dla mnie ma trochę więcej finezji. Otwiera się słodko, ale potem białe kwiatowe ciało przejmuje kontrolę i staje się rodzajem zapachu, którego zwykle nie lubię, ale coś w tym jest jakoś bardziej łagodne? Może dlatego, że to lilia wodna, magnolia i jaśmin, a nie kwiat pomarańczy czy neroli? To sprawia, że jest słodszy i szczerze mówiąc dość dziewczęcy, ale dziwnie przyjemniejszy dla mnie. Ponownie, nie jestem kimś, kto dostosowuje się do tradycyjnych paradygmatów kategoryzacji zapachów męskich/kobiecych, ale trzeba to nazwać tak, jak się to widzi i tak właśnie myślę. Co dziwne, nosiłbym to! Kilka noszeń do tej pory było interesujących, ponieważ początkowe kilka godzin poza wyschnięciem pachnie na mnie niesamowicie! Po prostu bardzo czysty, prawie zielony wetiwer z odrobiną kwiatowego akcentu... Naprawdę mi się podoba. Każdy, kto odrzuca ten zapach jako zbyt drogi jak na zwykły kobiecy zapach, powinien spodziewać się miłego zaskoczenia po kilku noszeniach. Trwałość też jest bardzo dobra.