Nigdy!!! Dostałam kilka próbek Serge Lutens (gorących, że tak powiem) od mojej nowej przyjaciółki w perfumerii. Bycie czarującą i flirtującą z tymi paniami ma wiele sensu, a ty dostajesz mnóstwo darmowych rzeczy! haha W każdym razie... kiedy szybko je przejrzałem, pomyślałem, że to ten fiołkowy... Bois des violettes? To chyba ten? W każdym razie byłem zaznajomiony i jako taki zostawiłem go do wypróbowania. Okazało się, że to Vitriol d oelliet i byłem podekscytowany możliwością wypróbowania nowego Serge'a Lutensa, ale moje serce zatonęło, gdy dowiedziałem się o dominującej nucie goździka. Często myślę sobie, że nie wiem zbyt wiele o kwiatach czy rozpoznawaniu nut kwiatowych, ale tak się składa, że znam ich całkiem sporo. Goździk to jeden z tych zapachów, które od razu widzę w wyobraźni, a raczej w nosie! Łatwo się psuje, więc nie pokładałam w nim wielkich nadziei. Ale wiecie co? Okazało się, że naprawdę mi smakuje, co za świetne połączenie. To jest dokładnie to, o czym myślę, gdy termin "florientalny" jest używany w odniesieniu do tego zapachu. Kwiaty są silne w otwarciu, ale właśnie wtedy, gdy mają się zmienić w prawo, atak całego stojaka na przyprawy uderza w ciebie. Nie sugeruję, że jest ostry, bo tak nie jest i dostajemy po trochu wszystkiego w różnych momentach. Nieustannie balansuje na palcach między tymi dwoma, a następnie balansuje na krawędzi... a potem z powrotem... To piękny taniec. Z pewnością zmienia się w fazie wytrawnej, ale w jakiś sposób zachowuje swój charakter, czuję, że bazą może być trochę drzewa sandałowego i cedru, chociaż nie ma ich tutaj na liście, więc może nie? Jest to rodzaj zapachu, który sprawia, że czuję się jak prawdziwa zapachowa głowa, ponieważ coś mówi mi, że nie powinienem go lubić... ale robię to, ponieważ jest naprawdę bardzo interesujący. Całkowicie unisex i właściwie dość męski na mnie, ogromna trwałość, mam na myśli tam, gdzie niektóre czyste perfumy. To świetny i męski kwiat, który bym nosił.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
13 lat temu
Najczęściej zadawane pytania o Vitriol D’œillet by Serge Lutens
Kiedy wydano Vitriol D’œillet by Serge Lutens?
Vitriol D’œillet by Serge Lutens zostały wydane w 2011 roku.
Vitriol D’œillet od Serge Lutens zostały wydane w 2011 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Nuty to Goździk, Goździki, Lily, Gałka muszkatołowa, Pieprz, Pimento, Różowy pieprz, Wallflower, Ylang-Ylang.
Nigdy!!! Dostałam kilka próbek Serge Lutens (gorących, że tak powiem) od mojej nowej przyjaciółki w perfumerii. Bycie czarującą i flirtującą z tymi paniami ma wiele sensu, a ty dostajesz mnóstwo darmowych rzeczy! haha W każdym razie... kiedy szybko je przejrzałem, pomyślałem, że to ten fiołkowy... Bois des violettes? To chyba ten? W każdym razie byłem zaznajomiony i jako taki zostawiłem go do wypróbowania. Okazało się, że to Vitriol d oelliet i byłem podekscytowany możliwością wypróbowania nowego Serge'a Lutensa, ale moje serce zatonęło, gdy dowiedziałem się o dominującej nucie goździka. Często myślę sobie, że nie wiem zbyt wiele o kwiatach czy rozpoznawaniu nut kwiatowych, ale tak się składa, że znam ich całkiem sporo. Goździk to jeden z tych zapachów, które od razu widzę w wyobraźni, a raczej w nosie! Łatwo się psuje, więc nie pokładałam w nim wielkich nadziei. Ale wiecie co? Okazało się, że naprawdę mi smakuje, co za świetne połączenie. To jest dokładnie to, o czym myślę, gdy termin "florientalny" jest używany w odniesieniu do tego zapachu. Kwiaty są silne w otwarciu, ale właśnie wtedy, gdy mają się zmienić w prawo, atak całego stojaka na przyprawy uderza w ciebie. Nie sugeruję, że jest ostry, bo tak nie jest i dostajemy po trochu wszystkiego w różnych momentach. Nieustannie balansuje na palcach między tymi dwoma, a następnie balansuje na krawędzi... a potem z powrotem... To piękny taniec. Z pewnością zmienia się w fazie wytrawnej, ale w jakiś sposób zachowuje swój charakter, czuję, że bazą może być trochę drzewa sandałowego i cedru, chociaż nie ma ich tutaj na liście, więc może nie? Jest to rodzaj zapachu, który sprawia, że czuję się jak prawdziwa zapachowa głowa, ponieważ coś mówi mi, że nie powinienem go lubić... ale robię to, ponieważ jest naprawdę bardzo interesujący. Całkowicie unisex i właściwie dość męski na mnie, ogromna trwałość, mam na myśli tam, gdzie niektóre czyste perfumy. To świetny i męski kwiat, który bym nosił.