W końcu!!!! Absolutny triumf tej linii. To jest całkowicie unikalne!!! (przynajmniej dla mnie) Jaki wspaniały perfum, od razu przykuł moją uwagę, a szczerze mówiąc, butelka jest moją ulubioną z tej kolekcji, jest fioletowa i w panterkę czy coś w tym stylu? Cieszę się, że jest dobry, ponieważ ta kolekcja, chociaż nie jest zła, jak dotąd nie osiągnęła dokładnie wielkich sukcesów. Czuję, że jest dość trudno go opisać, nie pachnie jak żaden osmanthus, który znam, ale przypuszczam, że ma fajny, lekki, pudrowy charakter. Nie jest też zbyt skórzany, a potem BAM!!!! Bardzo, bardzo elegancka, zamszowa baza po chwili. Uwielbiałem to, jaki fantastyczny perfum. Napisałem to jako pierwsze wrażenie i jak zwykle podlega to dalszym notatkom, gdy go nosiłem dłużej. Nie jest to zaskoczeniem, ale także coś w rodzaju stylistycznego szoku dla mnie, że Fleur du Mal mógł być stworzony przez Quintina Bisch, bardzo płodnego perfumiarza w tej chwili, który modernizuje i przemyca się przez branżę, ze swoim błyszczącym, kosmicznym i złożonym stylem. To nie jest coś, co od razu przypisałem jemu, jak Bois Imperial, Teddy czy Barrois itd.... to zupełnie inna sprawa, a jednak nie mniej ekscytująca. W ten sposób, w jaki się rozwija, stanie się jednym z moich ulubionych perfumiarzy pracujących dzisiaj. Nie mogę się doczekać, aby znów spróbować tej próbki, a potem prawdopodobnie kupię butelkę. Nawet jeśli ta kolekcja przyniesie jedną rzecz, którą chcę kupić, oceniam to jako pewien sukces, bo to ta sprawa PT Barnuma, że z pewnością każdy będzie miał coś, co naprawdę mu się podoba z DVN.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
