Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
W końcu wkraczamy na dobre terytorium z tymi frgarancami Caron. L'Anarchiste ma fajną nazwę, okropny, ale wyróżniający się flakon i, co najważniejsze, bardzo przyjemny sok w środku. To oczywiście najważniejsze i jest to interesująca mieszanka piżma, dość czystej rzeczy pochodzącej z wetiweru i białego kwiatowego klimatu ze słodką przyprawą cynamonu. Nie jest to powszechny zapach i prawie czuję z niego herbatę z lekko metaliczną krawędzią. Świetny zapach, podoba mi się.

Bardzo złożony, super pikantny i unikalny. Nie jestem jeszcze pewien, co o tym myślę, ale nie mogę zaprzeczyć, że jest interesujący. Rozkład nut powyżej wydaje się dokładny, wszystko mogę rozpoznać. Cynamon wydaje się nieco niepasujący do mieszanki, ale myślę, że może mi się spodobać. Mimo to, jest lekka nuta taniej, puszkowanej zupy pomidorowej. Takiej, która ma jaskrawy pomarańczowo/czerwony kolor i zawiera około 10% pomidorów.