
Aldehydowy, otwarcie Chanel z pudrowym, cytrusowym blaskiem, ustępujący miejsca lodowatej, surowej mieszance ostrego kwiatu pomarańczy i irysa, oraz dość wyraźnego kolendry. Jakość jest niezaprzeczalna, ale nie wyobrażam sobie noszenia tego, jest to w jakiś sposób prawie kwaśne. Mogę sobie wyobrazić bardzo, bardzo bogatą, bardzo, bardzo nieszczęśliwą matriarchinię Dickensa, która pachnie w ten sposób. (10 minut później) OK, tak, teraz magia zaczyna się.... Coś ciepłego przebija się, ale tylko nieznacznie. Piżmo pachnie wspaniale, pudrowo, delikatnie, ale potężnie, a bergamotka, irys i irysowe korzenie unoszą się i wirują na puszystych, piżmowych chmurach. Cudowne. Cofam wszystko, mogę to nosić, to majstersztyk, jak mogłem w to wątpić. Nikt nie robi tego jak Chanel.
To jej slapsssssssss! zwłaszcza w upale. Omg to jest dobre!!! Trwałość dla mnie była dzika! Spryskałem go o 18:00 i nadal go wąchałem o 11:30 następnego ranka. Projekcja jest mocna przez pierwsze półtorej godziny, a następnie staje się dość intymnym zapachem, ale długowieczność jest fenomenalna.
Nie sądzę, że jest to najbardziej oryginalny lub przełomowy zapach. Mimo to emanuje klasą, jak to ma miejsce w przypadku Chanel. Otwiera się iskrzącymi cytrusami, które ustępują miejsca białym kwiatom i delikatnemu piżmu. Korzeń irysa nadaje mu głęboką i ziemistą złożoność.