To prawdopodobnie najpiękniejszy drzewny zapach, jaki posiadam i jaki kiedykolwiek czułem. Sugi, jak wszystko, co minimalistyczne, jest naprawdę trudne do opisania. Otwarcie to ostra, kanciasta cytrynowo-cyprysowa nuta, która wybija się dość wyraźnie i nadaje ton wytrawności. Jest też odrobina pikanterii pochodząca od pieprzu, ale nie jest ona mocna i nie utrzymuje się zbyt długo, zanim nie zostanie zepchnięta na dalszy plan. W górnej części dominuje kremowy irys, który sprawia wrażenie nieco starego skoola i miękkiego cedru, podczas gdy cytrynowy cyprys po prostu spoczywa w tle. Sosna jest obecna przez cały czas, nadając całości piękny iglasty klimat, ale wetyweria jest bardzo minimalna. Uwielbiam wetywerię, ale tutaj nie ma nic złego w tym, że w ogóle nie dominuje, ponieważ mam wrażenie, że gdyby była silniejsza, mogłaby być zbyt ciężka dla tego zapachu. W dużej mierze wynika to z lekkości zapachu 03, jest prosty, tradycyjny, ale nowoczesny i niezwykle eteryczny. I to by było na tyle. Jest niezwykle przejrzysty i minimalistyczny, co może wydawać się nudne, ale wcale takie nie jest. To czysta klasa w miksowaniu. Muszę przyznać, że niewiele jest już zapachów, które poruszają mnie tak, jak ten. Absolutnie piękny. Starając się być obiektywnym, jest to dalekie od "trybu bestii", więc jeśli tego szukasz, będziesz rozczarowany. To bardzo lekki zapach. Mimo że całkiem dobrze projektuje, nie jest w żaden sposób gęsty ani odważny. Nie utrzymuje się też zbyt długo, góra trzy, cztery godziny. Bardzo bezpieczny do noszenia w biurze i prawdopodobnie jeden z najlepszych dostępnych zapachów do pracy. Nadawałby się również na wieczór, choć myślę, że najlepiej sprawdza się w ciągu dnia. Jest drogi jak na swoją słabą trwałość, ale i tak go uwielbiam.
Pierwszy lodowaty podmuch górnych nut tego zapachu przypomina mi orzeźwiający, lodowaty Gin & Tonic. Jałowiec i chinina, gaszą pragnienie, a następnie natychmiast wysychają. Tak jest dosłownie w pierwszej sekundzie aplikacji, po czym zapach staje się połączeniem jasnej sosny, suchego cedru i soczystego cyprysu z ziemisto-pieprznymi nutami wetiweru. Ta drzewna kombinacja tworzy podnoszący na duchu, mózgowy, kadzidlany zapach, który pozostaje blisko skóry w pieprznym, wyluzowanym drydown. Wszystkie te elementy są dość powszechne w perfumiarstwie, ale kiedy są połączone w taki sposób, że śpiewają, jest to bardzo dobre osiągnięcie, podobne do napisania przeboju z trzech wspólnych akordów. Zapach nie ma zbyt dużej projekcji ani długiej trwałości, ale podoba mi się to, czym jest i wkrótce spróbuję go ponownie.

Sugi ma niesamowicie piękne, eleganckie otwarcie z cyprysem, pieprzem i irysem. Niemal błyszczy! Uwielbiam to, co subtelny kwiat robi z czystymi, wyrafinowanymi nutami drzewnymi, a pieprz daje mu tylko trochę kopa, nie będąc tak intensywnym, jak wiele innych pieprznych nut CDG (zwłaszcza Blackpepper). Cyprys przechodzi w cedr, a irys pozostaje w nutach serca, gdy sosna zaczyna się wkradać, ale - jak zauważa większość innych komentujących tutaj - trwałość tego zapachu jest naprawdę słaba. Możesz cieszyć się zaledwie kilkoma minutami górnych nut, może godziną pięknych nut serca irysa + cedru, jeśli tak, a potem praktycznie znika, pozostawiając tylko odrobinę cedru do golenia ołówkiem i najsłabsze ślady sosny i wetiweru. W drugiej godzinie będziesz miał szczęście, jeśli w ogóle cokolwiek wykryjesz, a szkoda, bo w przeciwnym razie powiedziałbym, że to mój ulubiony z linii CDG x Monocle.