Soft Woods od Libertine Fragrance zostały wydane w 2014 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Joshua Smith. Nuty to Jodła, Jagody jałowca, Piżmo, Olibanum (kadzidło), Pieprz, Róża, Wanilia.
Zamówiłem zestaw próbek od Libertine, aby móc wypróbować kilka zapachów tej niezależnej marki, ale jeśli mam być szczery, tak naprawdę nie przeglądałem notatek ani kopii z wyprzedzeniem. W przypadku takich zestawów lubię trzymać szczegóły w tajemnicy przed sobą i pozwalam sobie być zaskoczonym i zachwyconym tym, jak wszystko się potoczy. Tak więc, na przykład, nie od razu zdałem sobie sprawę, że Soft Woods, z nutami jodły i kadzidła, zawiera również różę - delikatną nutę, która jest dla mnie bardzo problematyczna. Problemy z martwą mamą i takie tam. W miarę noszenia tego zapachu na skórze, zdałem sobie sprawę, że zostałem koniem trojańskim zapachu róży, ale jest to zupełnie niepodobna do żadnej innej róży, jakiej doświadczyłem, odważnie balsamiczna, granicząca z owocową różą; to dziwne, bursztynowa dżemowatość jest tam, jak żywiczne przetwory figowe lub miodowy kompot... ale raczej karmelizowana esencja, bez rzeczywistych owoców. To mistyczna róża, baśniowa róża, zaczarowana oda do księżniczki - każdej księżniczki, wszystkich księżniczek. Niezależnie od tego, jak wyglądają, jaką formę przybierają, czy są pełne wdzięku i życzliwe, czy takie, jak w pikantnej powieści Anne Rice napisanej pod pseudonimem, czy nawet takie, które zarżnęły swoją drogę do świętości z maluchem przywiązanym do pleców. Księżniczka może wyglądać na różne sposoby i robić różne rzeczy i jestem prawie pewien, że we wszystkich opowieściach o nich pachną miękkim lasem.
Zamówiłem zestaw próbek od Libertine, aby móc wypróbować kilka zapachów tej niezależnej marki, ale jeśli mam być szczery, tak naprawdę nie przeglądałem notatek ani kopii z wyprzedzeniem. W przypadku takich zestawów lubię trzymać szczegóły w tajemnicy przed sobą i pozwalam sobie być zaskoczonym i zachwyconym tym, jak wszystko się potoczy. Tak więc, na przykład, nie od razu zdałem sobie sprawę, że Soft Woods, z nutami jodły i kadzidła, zawiera również różę - delikatną nutę, która jest dla mnie bardzo problematyczna. Problemy z martwą mamą i takie tam. W miarę noszenia tego zapachu na skórze, zdałem sobie sprawę, że zostałem koniem trojańskim zapachu róży, ale jest to zupełnie niepodobna do żadnej innej róży, jakiej doświadczyłem, odważnie balsamiczna, granicząca z owocową różą; to dziwne, bursztynowa dżemowatość jest tam, jak żywiczne przetwory figowe lub miodowy kompot... ale raczej karmelizowana esencja, bez rzeczywistych owoców. To mistyczna róża, baśniowa róża, zaczarowana oda do księżniczki - każdej księżniczki, wszystkich księżniczek. Niezależnie od tego, jak wyglądają, jaką formę przybierają, czy są pełne wdzięku i życzliwe, czy takie, jak w pikantnej powieści Anne Rice napisanej pod pseudonimem, czy nawet takie, które zarżnęły swoją drogę do świętości z maluchem przywiązanym do pleców. Księżniczka może wyglądać na różne sposoby i robić różne rzeczy i jestem prawie pewien, że we wszystkich opowieściach o nich pachną miękkim lasem.