Bardzo lubię ciepłe/świeże przyprawowe zapachy. (Myśl: szafran, kardamon, imbir, …) i czuję, że jest wiele do zaoferowania w przypadku zapachów na jesień/zimę, ale nie za wiele na gorące lato.
Trochę myślałem o Ege (Nishane), ale przeczytałem wiele mieszanych recenzji. Lubię, gdy mój zapach ma dobrą trwałość (sillage jest znacznie mniej ważne) i ma ten klimat wschodu spotykającego zachód/ Konstantynopol/ starożytna Grecja spotykająca wielką podróż. Uwielbiam również lukrecję/aniz/mintę. Ale to trudne połączenie do znalezienia.
Czy macie jakieś rekomendacje? Domy, które lubię/kocham: Amouage/Nishane/Etat Libre/Maison Crivelli/Marc Antoine Barrois/Mystikum, ale jestem otwarty na odkrywanie innych lub na niespodzianki. :-)