Olśniewający i zabawny. To nie jest sassy dziewczyna, która wszystkim mówi, że jest złą dziewczyną, która nie bierze jeńców, to jest badass szefowa, która naprawdę nie bierze jeńców i nie musi o tym nikomu mówić. Młodzieńczy, ale poważny i złożony, przypomina mi whisky i dietetyczne cole, kiedy miałem 18 lat w strasznych spelunkach, ale w uroczy, nostalgiczny sposób. Mówiąc to, jest to również niesamowicie pikantna, paczuli, błyszcząca retro bursztynowa bomba, która przetrwa próbę czasu. Jest bezwstydnie słodka i głośna, ale nie dusząca ani nie powodująca bólu głowy. I jest bardzo tania. Kocham!

TA RECENZJA DOTYCZY DANA SYMBOLE, KTÓREGO NIE MA W BAZIE DANYCH. Symbole ma dwie różne wersje: z lat 40. i 60. ubiegłego wieku. Ja mam wersję z lat 60-tych, choć uważam, że równie dobrze mogłaby pasować do wersji z lat 40-tych. Jestem również przekonany, że nos należy do Jeana Carlesa lub Paula Vachera. Istnieje niesamowite podobieństwo do Miss Dior i Ma Griffe. Symbole, perfumy, które pozostają, nawet jeśli prowadzisz gorączkowy tryb życia. Lekkie, ale wytrwałe. Tak mówią reklamy i wierzę, że była to część większej kolekcji obejmującej ten sam temat, co Patou ze swoimi Amour Amour, Adieu Sagesse i Que sais Je, ale nie mogę być pewien, ponieważ praktycznie nie ma dostępnych informacji. Symbole wita mnie bardzo prymitywnym i poprawnym stylem Miss Dior. Aldehydy, kwiatowy rdzeń bogaty w ylang-ylang, różę i jaśmin. Pudrowy, ale jednocześnie poważny. Nawet tłusty. I od samego początku zielony i pikantny! Ale Symbole pachnie jak zielony, ognisty szypr. Niedaleko w tyle jest bogaty mech dębowy, skóra, delikatne nuty zwierzęce... w połowie okresu schnięcia staje się skórzany, podobny do Bandit i Cabochard. Dymny, pikantny, skórzany, ale także kosmetyczny puder. Wydaje się, że kwiaty stają się bogatsze z pewnymi niuansami gardenii... Długotrwałe, dobrze wyczuwalne i w swoim czasie bardziej przystępne cenowo perfumy, jakimi była Dana. Poważna jakość bez wysokiej ceny. Podczas gdy Tabu nigdy tak naprawdę nie kliknął, Symbole i wydania z lat 50-70 zawsze czuły się bardziej dla mnie. Doskonały zielony i pikantny szypr!