Wow! od Joop! zostały wydane w 2017 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Christophe Raynaud. Zawiera nuty głowy: Bergamotka, Kardamon, and Fioletowy liść, nuty serca: Jodła, Geranium, and Wetiwer, and nuty bazy: Drewno kaszmirowe, Tonka Bean, and Wanilia.
Joop wow! Mimo absurdalnej nazwy, z którą mogę żyć, oraz pomarańczowego pudełka i mało inspirującego designu, które znowu uważam, że jest uderzające na swój sposób. Mogę nawet zaakceptować chwytliwy pomysł z korkiem przypominającym miętówkę polo, co przyznaję, jest dla mnie nowością... co jednak byłoby dla mnie nie do przyjęcia, to gdyby ten zapach był okropny. Prawdę mówiąc, Wow! nie jest okropny. Ma w sobie odcienie gumowego Spicebomb lub mniej eleganckiego Gucci PHII, wiecie, tego rodzaju słodkiego przyprawienia i kierunku. Otwiera się znacznie słodziej i intensywniej z akordem gumy balonowej i syntetycznych jagód, zanim osadzi się w bardziej znanym terytorium Spicebomb. Chodzi o to, że Wow! nie jest Spicebomb i rozumiem, że może być cięższy w kardamonie, ale poszczególne nuty są trochę zagubione w tej chaotycznej kompozycji. W zasadzie wow ma wszystkie wulgarne DNA, których można się spodziewać po zapachu Joop i (chociaż obecnie nie posiadam żadnego) naprawdę mówię to z miejsca miłości... po prostu. Desperacko chcę polubić niektóre flankery pour homme, które zagościły na naszych półkach w ostatnich latach, ale wszystkie mają to samo bezczelne lekceważenie dla subtelności i niuansów. Hej, niektórzy tego chcą, a Joop z pewnością to zapewnia, z nawiązką. Kiedy wchodzisz w ten naprawdę osadzający się zapach, myślałem, że jest trochę słaby, ale delikatnie się projektuje i wiecie co? Nie nienawidzę go. Jest niezgrabny i problematyczny, ale w żadnym wypadku nie jest okropny, jeśli nie przeszkadza ci słodki, lekko nieprzyjemny, przyprawiony zapach, to warto go powąchać. Sillage był całkiem dobry na początku, ponieważ ciągle dostawałem niespodziewane powiewy, ale ogólna siła i trwałość nie są niczym szczególnym. Nie jestem zachwycony wow!