Nie mogę się doczekać, aby poczuć ten zapach. Comme des Garçons są genialni, a nuty wyglądają jak mój mokry sen. Serio, wszystko tutaj to moje ulubione... Labdanum, śliwka, drzewo sandałowe, kadzidło, różowy pieprz... Muszę to mieć... Mam tylko nadzieję, że nie będzie okropne.
O rany! To jest oszałamiające. Miałem przeczucie, że może mi się spodoba, ale wow... Jestem tym zachwycony. Zaczął się pięknie od mocnej nuty śliwki, którą nawet moja dziewczyna zidentyfikowała (w końcu zaczynam na nią wpływać... nie jest to eufemizm..) to jakby aspekty moich ulubionych perfum połączone w jedno, a następnie wydane przez jeden z moich ulubionych domów. Floriental to idealna burza, jeśli chcesz, i musiało to się zdarzyć prędzej czy później. Jestem podekscytowany tym zapachem... w każdym razie, jak mówiłem, to bujne, śliwkowe otwarcie jest zmieszane ze słodką przyprawą różowego pieprzu i kadzidłem. Myślałem, że jeśli to tylko ma bursztynowe, ciepłe wykończenie, będzie świetne... ale to jest lepsze niż to, ludzie. Teraz, gdy to wyschło, to czyste Labdanum/myrrh i wysokiej jakości drzewo sandałowe pachnie bardzo podobnie do Aramani Myrrhe imperial... serio. Jaka to jednak transformacja, bo tak wspaniałe i kadzidlane, jak otwarcie, nie myślałem, że skończy się tutaj? To jak dwa (lub więcej) w jednym! Naprawdę, to nie jest tylko bezmyślna hiperbola... Uwielbiam ten zapach!!!!! Wszystko to jest zapachem o nazwie floriental i ma prawie nic wspólnego z kwiatami!!! Cóż, właściwie nie, nuty serca i górne mają w sobie egzotyczną kwiatową esencję, a to przekształcenie kwiatu (przypominające jakiś rodzaj kwitnienia jak śliwka Japonais) naprawdę działa bardzo dobrze. Powiem to... arcydzieło. Prosto i jasno... Jestem dość łatwy do zadowolenia, ale nie odbierajcie nic z wysokich pochwał, które daję temu zapachowi, bo na to zasługuje. Nie ma do końca niszczycielskiej mocy Blue Santal, ale ma nawet trochę tego samego klimatu i wydajność jest doskonała... naprawdę doskonała. Proszę, zróbcie sobie przysługę i sprawdźcie ten zapach, to ultra nowoczesna niespodzianka, z której jestem więcej niż zadowolony... jak pewnie możecie zauważyć.
