Udało mi się dziś zdobyć próbkę i muszę powiedzieć, że jest absolutnie oszałamiająca. Próbowałem go wcześniej jakiś czas temu, a potem zdecydowałem się na Mont Blanc Individuel jako naprawdę przerwę, bardziej opłacalną finansowo opcję. Są bardzo, bardzo podobne, ale zupełnie inne, gdy początkowo spryskane Creed pachnie nieco ostrzej i słodko, co przenosi go do innej krainy. Kiedy wnikniesz w serce zapachu, podobieństwa stają się bardzo widoczne. W końcu porównując je ze sobą, musiałbym powiedzieć, że jest coś, co wolę w Creed, gdy wysycha, to po prostu magiczna rzecz, która wciąż daje słodycz i przyprawę... piękna. Jeśli mam być szczery, nadal nie inspiruje mnie do zakupu, po prostu nie jest o ponad 100 funtów lepszy niż Individuel, który jest fantastyczny i przecież został wydany jako pierwszy. Nie żeby Creed go skopiował czy coś, myślę, że jest bardziej subtelny i wyrafinowany niż Mont Blanc, zdecydowanie można powiedzieć, że jest to naprawdę dobrze dopracowany zapach, który ma lepszą projekcję i trwałość. Chodzi o to, że.... ten zapach jest dobry i całkowicie go uwielbiam!!!! Aktualizacja: Właśnie spojrzałem wstecz na moją recenzję i jak zwykle jest na miejscu! hahah tylko żartuję! Nadal mam takie same odczucia co do Creed Santal, chociaż teraz wiem, że trwałość jest znikoma. Miałem MBI i uwielbiam ten zapach. Byłem świadomy, że poprzedzał OS, ale dopiero niedawno odkryłem, że Piere Boudon i Oliver Creed są przyjaciółmi, co całkowicie wyjaśnia całą sprawę GIT i Davidoff CW! Chociaż w tym przypadku zapach Creed jest wyraźnym zwycięzcą. To taka wymiana cios za cios... podkradli sobie nawzajem pomysły i prawdopodobnie mają z tego niezły ubaw. Aż do banku!
