Theorem to mój ulubiony zapach Somy z tych, które do tej pory wypróbowałem, pachnie absolutnie fantastycznie. Otwiera się od razu pięknie miękkim i pudrowym połączeniem irysa i róży, z odrobiną ciepłych przypraw w tle - a mianowicie kardamonu i cynamonu. Irys przypomina mi nieco Valentino Uomo Intense, ale jest wyższej jakości. W fazie wytrawnej wita nas cudownie gładka baza z bursztynu, kakao i paczuli, która dodaje zapachowi tajemniczego mroku. Jest to piękny zapach i wykazuje zauważalne podobieństwo do Van Cleef & Arpels Moonlight Patchouli, który absolutnie uwielbiam, wiele nut jest tutaj takich samych. To bardzo niedoceniany zapach, zdecydowanie polecam go sprawdzić.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
3 lata temu
Najczęściej zadawane pytania o Theorem by Soma Parfums
Jak pachnie Theorem by Soma Parfums?
Theorem by Soma Parfums zawiera nuty głowy: Kardamon and Cynamon, nuty serca: Iris and Róża, and nuty bazy: Bursztyn, Strąk kakao, Mirra, and Paczula.
Jak długo utrzymuje się Theorem by Soma Parfums?
Na podstawie recenzji użytkowników, Theorem by Soma Parfums ma umiarkowaną trwałość, utrzymując się zazwyczaj 4-6 godzin. Ocena trwałości to 3.0 na 5.
Jaki jest sillage Theorem by Soma Parfums?
Theorem by Soma Parfums ma umiarkowany sillage, który pozostaje blisko skóry, ale jest wyczuwalny. Ocena sillage to 3.0 na 5.
Kiedy wydano Theorem by Soma Parfums?
Theorem by Soma Parfums zostały wydane w 2023 roku.
Na jaką porę roku najlepiej nadaje się Theorem by Soma Parfums?
Według recenzji użytkowników, Theorem by Soma Parfums najlepiej sprawdza się Jesień.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Theorem od Soma Parfums zostały wydane w 2023 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Zawiera nuty głowy: Kardamon and Cynamon, nuty serca: Iris and Róża, and nuty bazy: Bursztyn, Strąk kakao, Mirra, and Paczula.
Theorem to mój ulubiony zapach Somy z tych, które do tej pory wypróbowałem, pachnie absolutnie fantastycznie. Otwiera się od razu pięknie miękkim i pudrowym połączeniem irysa i róży, z odrobiną ciepłych przypraw w tle - a mianowicie kardamonu i cynamonu. Irys przypomina mi nieco Valentino Uomo Intense, ale jest wyższej jakości. W fazie wytrawnej wita nas cudownie gładka baza z bursztynu, kakao i paczuli, która dodaje zapachowi tajemniczego mroku. Jest to piękny zapach i wykazuje zauważalne podobieństwo do Van Cleef & Arpels Moonlight Patchouli, który absolutnie uwielbiam, wiele nut jest tutaj takich samych. To bardzo niedoceniany zapach, zdecydowanie polecam go sprawdzić.