Słodki? Nie żartowałeś! Moja dziewczyna pracuje dla firmy wolnocłowej i wypróbowała go kilka tygodni temu, powiedziała mi o nim, ponieważ zna moją miłość do lepkich, słodkich zapachów. Najpierw skomentuję tylko butelkę, to fajny pomysł, ale jakoś wyszedł trochę niezgrabny. Jest w porządku, ale przypomina otyłego i wyraźnie trującego motyla, a nie uroczą kokardkę. Pomijając to, zapach to słodki karmel i z natury kobieca brzoskwinia i jaśmin. Ta początkowa słodycz ustępuje po minucie lub dwóch i ujawnia nieco (bardzo nieznacznie) bardziej dojrzały zapach. Biorąc to pod uwagę, Bonbon jest zbyt słodki i po pewnym czasie działałby mi na nerwy (na kimkolwiek). Bonbon z pewnością nie nadaje się do noszenia przez tego mężczyznę. To mógł być triumfalnie odważny zapach gourmand, ale niestety czegoś mu brakuje i wpada w sferę słodkiego zapachu dla kobiet, które lubią takie rzeczy, ale nic spektakularnego.

najlepszy zapach, jaki kiedykolwiek wąchałem