Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
W porównaniu z innymi ostatnimi wydaniami, jest to najbardziej pachnący zapach Toma Forda, jaki czułem od jakiegoś czasu i jest wspaniały.
W tym samym świecie, co Ebene Fume i Myrrh Mystere oraz bardziej eleganckie, bursztynowe wydania, Black Lacquer ma solidne miejsce przy stole. Fantazyjne nuty w otwarciu dodają całości wrażenia, ale nie definiują zapachu, jak sugeruje nazwa. Byłem mile zaskoczony, gdy gładki alkohol, głębokie drewno, ciepłe przyprawy oraz zmysłowy i wzniosły bursztyn pięknie zderzyły się w tym nowoczesnym podejściu do klasycznego profilu prywatnej kolekcji.
Wrócę z aktualizacjami po pełnym zużyciu, ale czuję, że może to być jedna z najlepszych premier od czasu przejęcia.
Aktualizacja: Podtrzymuję swoje zdanie... najlepsza premiera TF od czasu przejęcia. Trwałość jest tak dobra, że spray na moich RĘKACH utrzymuje się po 6 godzinach i myciu rąk. Niewielka ilość wystarcza mi na bardzo długo. Ale nawet z tym, to nie staje się mdłe lub przytłaczające ... to jest TAK DOBRZE ZROBIONE. Dla mnie jest zdecydowanie wart swojej ceny.
Na skórze wyczuwam piękne kadzidło. Typ, którego używałbyś jako bakhoor, aby pachnieć swoim otoczeniem i sobą... jako człowiek z Zachodu, czy wiesz, jak dobry musi być zapach, abyśmy chcieli go używać w ten sposób? Zazwyczaj oddzielamy zapachy domowe od zapachów osobistych i wyraźnie je rozróżniamy.
Ale Black Lacquer to wibracja. Oszałamiający od początku do końca, z kwiatami pojawiającymi się na krótko w środku i wykończeniem w postaci kadzidła. Dla mnie pozycja obowiązkowa.

Ten naprawdę mnie zaskoczył.
Otwarcie jest z pewnością intrygujące.
Atramentowy plastik ze strużką skóry pod spodem.
Po godzinie osiada w tym seksownym klasycznym zapachu.
Do gry wchodzą rum, pieprz i ciemne drewno.
Wciąż najsłabsze ślady winylu kryją się za tym wszystkim.
Jeśli go testujesz, nie próbuj go na papierze, spryskaj nim skórę....
Poczekaj godzinę, aż się ustabilizuje, a zakochasz się w nim...